Re: Hotel Rezydent lub Haffner
U mnie Haffner ciągle jeszcze gra z Villą Evą i nie wiem,które miejsce zwyciężt. Bez wątpienia sale są mało urodziwe, natomiast plusem jest taras, na którym chętnie gratis rozstawią namiot. Przy ładnej pogodzie można tam zrobić powitalny aperitif. Jesli chodzi o te sale, to zależy na ile osób. Na mniej niż 100 moim zdaniem nie warto brać pod uwagę, powyżej, gdy wynajmujesz je wszystkie i połączone - nie jest źle. Dla mnie główna wada to wysokość - lubie pomieszczenia z oddechem, a te są nizutkie. Jesli chodzi o ceny, to szef gastronomii sam podkreśla, że jego propozycje sa do negocjacji - a to co wynegocjujesz jest naprawdę odległe od pierwotnej propozycji. Faktycznie wolno odpisuje na emaile, natomiast jest prawdziwym profesjanlistą i jego propozycje są przemyslane od A do Z. Trochę mnie wkurza, że musze do niego wydzwaniać i przypominać się, ale po telefonie odsyła wszelkie informacje natychmiast. Do Rezydenta jestm mocno zrażona opowieściami koleżanki, która pracuje tam w marketingu. Oczywiście jej opowieści nie musza być obiketywne, ale ja z tego powodu omijałam go z daleka, poza tym dla mnie dużo za mały. Jeśli chodzi o podawanie, to w Haffnerze jest ten sam system, ale akurat nie widzę w nim nic złego i inaczej sobie nie wyobrażam - eleganckie obiady raczej tyle trwają, jesli każdy jest osobno obsługiwany. 3,5 godziny to raczej lekka przesada, ale sądze że wynika ze ślamazrności kelnerów, a nie systemu jako takiego. Generalnie uważam że Haffner sprzedaje usuługę na bardzo wysokim poziomie zarówno pod względem gastronomicznym jak i czysto organizacyjnym, a przy tym - co było dla mnie dużym zdziwieniem - jest bardzo konkurencyjny cenowo. Nadal sama jednak nie wiem, czy ta jakość zastąpi mi urodę otoczenia. Niestety na 120 osób w układzie bankietowym (przynajmniej częściowo) nie mam zbyt dużego wyboru w Trójmieście - i np. w Villi Evie, która również trzyma najwyższy poziom, a przy tym jest ładniejsza, obawiam się ciasnoty.
0
0