Re: Ile dla Księdza
I co się rzucasz? Dajesz na tacę i zmusili Cię abyś wrzuciła? Przyjmujesz kolędę i nie wyszedł ksiądz zanim nie dorzuciłaś więcej? A może zmusił Cię do wzięcia ślubu, chrztu, etc. i nie chciał zrobić bo nie dałaś tyle ile chciał? Jeśli Ci nie odpowiada to, nie chodzisz do kościoła, nie przyjmujesz kolędy i nie przyjmujesz sakramentu. NIKT CIĘ NIE ZMUSZA!!! Równie dobrze możesz "płakać", że złodzieje okradają nas na stacjach paliw. Jeździj komunikacją miejską.
Piszę jak jest, a nie co o tym myślę. Wielu ludzi to wkurza, ale nie mierz proszę wszystkich księży i wszystkie parafie jedną miarą. To, że ktoś w Toruniu "szaleje", w Świebodzinie "sięga nieba", w Licheniu "świeci w oczy" nie oznacza, że tak jest wszędzie. Chociaż taka jest obiegowa opinia. Znam kilku księży, którzy raczej Tobie dadzą kopertę, niż wyciągną po nią rękę. Niestety są w mniejszości w stosunku do reszty Państwa Kościelnego. Tak, to jest państwo, instytucja, dużo w niej obłudy i masę grzechu i chociaż to wszystko jest ukrywane, co jakiś czas wycieka na światło dzienne kolejna afera.
A to, że parafie są biedne i bogate to niezaprzeczalny fakt.
Moim zdaniem powinni żyć z podatku (kto chce płaci, kto nie chce nie płaci podatku na kościół). I nie ma potem płaczu. Nie płacisz, nie masz chrztu etc. Nikt nie zmusza go brać.
Piszemy nie na temat, więc skończmy dysputę. Załóżmy oddzielny i tam wylejemy swe frustracje.
Podtrzymuję, żeby dać w kopercie ile damy radę. Każdy chce usłyszeć konkretne sumy, a takich w większości parafii nie ma. Tylko Ci najbardziej pazerni mają stałe cenniki.
2
0