Polecam treningi z Michałem - trener z poczuciem humoru, maasą energii i cierpliwości (co się przydaje kiedy ktoś jest taką marudą jak ja :P) ale przy okazji stanowczy kiedy trzeba, zmotywuje i wesprze. Trening nagle okazuje się nie tylko wysiłkiem ale też niezłą zabawą i 90 minut mija jak 15 ;)