Re: KR1572K
Nie bardzo rozumiem Waszą dyskusję teraz w tym temacie...
Szanowna ~gdynianka poddała moim zdaniem samolubnej ocenie i przedstawiła na forum publicznym numer rejestracyjny na podstawie jednego subiektywnego odczucia, jednej sytuacji co według mnie jest kompletnie egoistycznym i zawistnym podejściem.
Czy według kolegi ~Kuby można zarejestrować zdarzenie, w którym będzie ewidentnie widać spowalnianie ruchu i ten dowód poddać komukolwiek do jakiejkolwiek interpretacji?
Jeśli nie to jaki związek ma jazda "nerwusa", który wprowadza zagrożenie w ruchu do sytuacji przedstawionej przez ~gdyniankę?
Kto to jest "nerwus" w ogóle za kółkiem?
Czy to ten, który chciałby płynnie przejechać określony odcinek np do pracy, lub z jednego punktu dostawy do drugiego?
Na ulicach jest co raz to większa ilość kierowców, którzy naprawdę zamiast całkowicie skupić się na jeździe, zasypiają za tą kierownicą lub robią masę innych rzeczy, stąd moje podejrzenia ~gdynianko - i pewnie nie masz co się obrażać na Panią z rej. KR, bo być może po części miała rację - być może, jako doświadczony kierowca bardziej niż Ty, z racji 12h dziennie za kółkiem, hamowała silnikiem dojeżdżając do skrzyżowania "ze strzałką" na którym stałaś, nie chciała się zatrzymywać ale była zmuszona przez Ciebie, wrzucającą o 2s później jedynkę, bo np poprawiałaś sobie makijaż lub spoglądałaś na jakiegoś faceta na chodniku. Tymczasem kierowca "zawodowy" i jeżdżący swoim samochodem, ale przeznaczonym do celów służbowych będzie myślał, żeby jednak jeździć eco... wierzę w to bo mam to samo.
Jestem przekonany też drodzy czytelnicy, że jazda powolna i zgodna w 100% z przepisami nie gwarantuje bezpieczeństwa na drodze, niemożliwe jest jednak by wszyscy myśleli podobnie - bo jeden uważa, że zatrzymanie się przed rondem, zamiast zwolnienie i wrzucenie dwójki bacznie przyglądając się w sytuację na nim, jest bezpieczniejsze - tymczasem uważam, że to zagrożenie w ruchu, bo nigdzie nie zaznaczono przed rondem STOP.
Co więcej znak STOP też potrafi wprowadzić zagrożenie na niektórych skrzyżowaniach, ale to temat na osobną dyskusję!
~gdynianko - jeśli chodzi o Twoje "90" na budziku to nic nie mówi i nie gwarantuje... Fakt jest sporo przesadzających z prędkością w niektórych miejscach, ale jeśli jedziesz lewym pustą dwupasmówką z ograniczeniem do 90km/h to jest czysty egoizm i poniekąd rozumiem Panią z KR... ja w takich sytuacjach np po prostu wyprzedzam prawym i klnę sobie pod nosem, nie mrugam światłami, nie trąbię - to nic nie da, a tylko irytuje!
Co do trąbienia nie popieram, bo trąbić wolno w przypadku zagrożenia w ruchu, ale czasem nerwy poniosą, np w sytuacji opisanej powyżej gdy dziad zatrzymuje się przed rondem i czeka na nie wiadomo co!!
3
4