obsługa od biedy ujdzie, ceny troszkę mogły by być niższe ale to apel do większości klubów w trójmieście (na szczęście są wyjątki).
Największym złem tej knajpy są ochroniarze. Proponuję więcej racjonalnego myślenia i kultury zamiast sterydów...bo to naprawdę razi i odstrasza od tej knajpy. ( z tymi "kurteczkami" do szatni to faktycznie czasami gruba przesada).
Ogólnie można się czasami fajnie pobawić ale bez rewelacji. ( zimą mogli by czasem ogrzać lokal)