Koci problem
Niedawno przybłąkała się do mnie paromiesięczna kotka, bym ją przygarnął, gdyby nie to ze mój kocur jest strasznie w stosunku do niej agresywny oraz fakt że rodzice też nie chcą jej przygarniać (bo sterylizacja, odrobaczanie itd. kosztuje) Obecnie kotka dobija się do przeszklonych drzwi, powodując wycie i syczenie mojego kota. Jako że mieszkam poza Gdańskiem, oddanie kotki do Promyka nie wchodzi w grę. Kotka sama do najładniejszych nie należy i chyba ma nosówkę, więc nie wiem czy ktoś by chciał ją przyjąć.
Możecie zasugerować co powinienem zrobić?
Możecie zasugerować co powinienem zrobić?

