Koci problem

Niedawno przybłąkała się do mnie paromiesięczna kotka, bym ją przygarnął, gdyby nie to ze mój kocur jest strasznie w stosunku do niej agresywny oraz fakt że rodzice też nie chcą jej przygarniać (bo sterylizacja, odrobaczanie itd. kosztuje) Obecnie kotka dobija się do przeszklonych drzwi, powodując wycie i syczenie mojego kota. Jako że mieszkam poza Gdańskiem, oddanie kotki do Promyka nie wchodzi w grę. Kotka sama do najładniejszych nie należy i chyba ma nosówkę, więc nie wiem czy ktoś by chciał ją przyjąć.
Możecie zasugerować co powinienem zrobić?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Koci problem

podpowiem ci... to, co robi się w chinach i wietnamie :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 9

Re: Koci problem

jak nic nie wyjdzie oddaj do schroniska
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Koci problem

Ale jak? Nie wiem gdzie schronisko jest w Gminie Żukowo
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Koci problem

To już wolę potrawkę z ludzkiego mózgu na sposób Papuasów :PP
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Koci problem

hmm w gdańsku są, ale w Żukowie to nie wiem. Może zadzwoń do Animalsów?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Koci problem

Może w necie poszukaj najbliższe schronisko
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Koci problem

Najbliższe bo 8 minut z mojego domu jest schronisko Promyk. Co do Żukowa to jedyne co wiem to to że próbują zebrać fundusze ale schroniska raczej nie wybudowali
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Koci problem

A dlaczego nie możesz oddać kotki do Promyka? Bo nie jesteś z gminy Gdańsk?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Koci problem

Dokładnie. Jestem z Leźna a to już inna gmina i powiat
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Koci problem

Po rozmowie z inspektorem d/s bezpieczeństwa i porządku publicznego, z zespołu Środowiska i Rolnictwa Gminy Żukowo, z p. Wiesławem Doliną wiem tyle:
- kot to zwierzę wolnożyjące - nie odławiają,
- nie zaszczepią na koszt gminy
- dokarmiają na koszt gminy. Zajmuje się tym wet. Anna Weiler z gabinetu weterynaryjnego na ul. Gdańskiej 28 w Żukowie.

Ogólnie rzecz ujmując rozmowa z panem inspektorem była miła, ale rozwiązania żadnego mi nie podał, oprócz tekstów w stylu "no to proszę nie wpuszczać na posesję". Jasne, kota, wojownika ninja :-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Koci problem

Może jeśli dasz kasę na sterylkę i odrobaczanie, Twoi rodzice ją przyjmą?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Koci problem

Mój kot jej nie przyjmie raczej..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum

czy ktoś z Was wygrał w radiu?? (150 odpowiedzi)

Zastanawia mnie czy są tu osoby które wygrały w radiu np RMF FM kasę? Codziennie prawie każde...

muza na dziś (784 odpowiedzi)

Wrzuć link do YouTube z muzą, która dziś Ci wyjątkowo dobrze się słuchała. A może jakaś nowa...

Jak sobie radzić z zadaniami, które wymagają błyskawicznych tłumaczeń? (3 odpowiedzi)

Zdarzyło mi się, że w pracy musiałem szybko zrozumieć teksty w innym języku, a nie miałem czasu...