Kok czy rozpuszczone

Temat dostępny też na forum: Wesele bez ogłoszeń
Zastanawiam sie ile z was decyduje sie na upięcie koka w ten szczególny dzień?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Kok czy rozpuszczone

ja wlasnie jestem na etapie zastanawiania sie nad tym...
jedno i drugie na razie wchodzi w gre, ale w bardzo prostym wydaniu :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Kok czy rozpuszczone

na 100% kok! mam bardzo długie włosy, liczę się z tym, ze bede musiała duzo obciąć (teraz są za ciężkie na kok), ale nie wyobrażam sobie rozpuszonych włosów. zdecydowanie kok.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Kok czy rozpuszczone

Kochana, nie ma włosów zbyt ciężkich na kok. Nie musisz ich obcinać, ponieważ nie robi się już tradycyjnego "banana". Jest wiele metod upinania włosów. Ostatnio czesałam dziewczynę do ślubu,która miała włosy niemal do pasa i na prawdę gęste. Namęczyłam się, ale efekt był świetny, a klientka długie włosy :) Pozdrawiam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Kok czy rozpuszczone

ja jestem zdecydowana na kok, definitywnie....
chciałam nawet załozyć diadem ale chyba jednak zrezygnuje.Moj przyszły mąz nie lubi loczków i ja tez. Muszę wybrać sobie coś w miarę fajnego prostegi i niezbyt zakręconego :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Kok czy rozpuszczone

przede wszystkim kok jest trwały!!
jeszcze na poprawinach będziesz wyglądała jak prosto od fryzjera,
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Kok czy rozpuszczone

Jeśli mogę coś doradzić.....świetnie wygląda kok zrobiony tak, jakby z włosów były zrobione posręcane sznureczki. Ciężko jest mi wytłumaczyć o co chodzi, ale wyobraź sobie, że bierzesz pasemko włosów i mocno je skręcasz. To wygląda super i unikniesz loczków. Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Kok czy rozpuszczone

Chyba chodzi o cos takiego???
image

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Kok czy rozpuszczone

pięknie dziękuję za pomoc.....właśnie o to mi chodziło :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Kok czy rozpuszczone

heja, ja tez mam dlugie i geste wlosy ale wlosy beda upiete na gorze glowy i spuszczone w dol - zakrecone na duze walki.
jeszcze nie wiem co dokladnie ale napewno nie kok.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Kok czy rozpuszczone

Ja zdecyduję się raczej na upięte mam slub w sierpniu więc pewnie będzie ciepło no i cała noc hasania ;p więc w upiętych wygodniej :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Kok czy rozpuszczone

myślę że kok zawsze będzie wyglądal efektownie a rozpuszczone nie na każdych włoskach niestety...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Kok czy rozpuszczone

Ja mialam koka, a mam bardzo cienkie włosy. Rozwiazałam ten problem przypinajac sobie treske, ale tylko do koka. Nawet fajnie wyszło.
Takie treski najtaniej mozna kupic na hali w Gdyni, sa tam dwa sklepy. Polecam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Kok czy rozpuszczone

halo magdalejna, tylko i wyłącznie rozpuszczone, ewentualnie lekko podpięte jak u Agi!!!!!!!!!!!!!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Kok czy rozpuszczone

hej Dekoratorze :)
Dawno CIe nie było,

oczywiscie,że nie bedzie to taki zwykły ulizany kok ;p jakaś finezja musi być ;) znalazłam kilka fajnych fryzurek na necie :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Kok czy rozpuszczone

założyłem sobie gg bo liczyłem na częstsze rozmowy ale od kiedy ja mam gg to Ciebie na nim brak, poza tym trochę obowiązki służbowe ostatni mnie zajmowały, ale już jestem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Kok czy rozpuszczone

Ja własnie tak miałam francuskie loki rozpuszczone, pasna włosów z boków zebrane i upiete z tyłu I przod gładko z nasunięciem na czoło pasma włosów a tył rozpuszczony . Trzymało się idealnie

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Kok czy rozpuszczone

dori, a gdzie robilas fryzurke, mozesz mi podac tel i adres na emeila, prosze :))) bo szukam dobrego i sprawdzonego fryzjera

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Kok czy rozpuszczone

Hej ja też sie zastanawiałam, ale postanowiłam zostać w rozpuszczonych wyprostowanych włosach, tak normalnie, dobrze sie wtedy czuję .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Kok czy rozpuszczone

zdecydowanie kok.moje wlosy sa nieposluszne i dluga zakrecone nie wytrzymaja zwlaszcza jesli byloby deszczowo(nie daj boze)poza tym wesel bedzie w nazwijmy to "w bliskiej odleglosci morza" i choc bedzie w hotelu to nie wiem czy moje wlosy nie zareaguja na takie warunki szybkim rozprostowaniem.a poza tym maja tendecje do szybkiego platania sie a nie mam ochoty wygladac jakbym biegla w maratonie podczas huraganu:)pozdrawiam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Kok czy rozpuszczone

Witam.
U nie również kok. Włosy muszą być upięte, bo nie należą do podatnych na układanie się. Fryzjerki daja sobie oczywiście z nimi radę, ale oby fryzura się nie rozwaliła muszą utrwalić ją toną lakieru. Poza tym to czerwiec i ze względu na to iż przynajmniej moja rodzinka lubi szaleć na parkiecie wygodą będą upięte włoski.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Kok czy rozpuszczone

kok- bedzie wygodniej :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Kok czy rozpuszczone

bb23 a gdzie masz wesele?? bo ja tez blisko morza...

a co do fryzury to sama nie wiem jeszcze...
najlepiej sie czuje w rozpooszczonych wlosach...
ale to chyba powinno byc jakos tak bardziej elegancko...
Wiec szookam jakiegos posredniego rozwiazania...

Pozdrawiam...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Kok czy rozpuszczone

zaraz mi sie tu ludzie oburza ze to wcale nie blisko morza ale...wesele mamy na wyspie sobieszewskiej w hotelu orle
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Kok czy rozpuszczone

Pozwolę sobie i i dorzuce tutaj trzy grosze.
Jestem również za kokiem! Rozpuszczone włosy, choćby najlepiej ułożone mogą się zbuntować: rozprostowac lub "popuszyć" - o zgrozo! Ja mam takowe tendencje, zatem kok, kok i jeszcze raz kok.
Każda kobietka wygląda w nim seksownie, kobieco i romantycznie. Dobrze zrobiony zachwyci nawet drugiego dnia.
Znalazłam kilka fajnych pomysłów, postaram się je niedługo wkleić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Kok czy rozpuszczone

Oj wszyscy za tym kokiem. A ja byłam na próbnej fryzurze,(w Sylwestra) poprosiłam kok i powiem szczerze źle sie czułam. Tzn na Sylwestrze ok. Ale jak patrzę na fotki z imprezy to nie podobam się sobie :(

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Kok czy rozpuszczone

jak widać to sprawa indywidualna, zależy jak kto się w czym dobrze czuje :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Kok czy rozpuszczone

Przykładowe fryzurki:
http://www.twojslub.com.pl/index.php?id=fryzury_slubne
http://www.mlodejparze.com/index.php?option=com_zoom&Itemid=32&catid=27&PageNo=1
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Kok czy rozpuszczone

Jak dla mnie zdecydowanie kok, ale jeszcze nie wiem jaki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Kok czy rozpuszczone

Ja jestem za kokiem :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Kok czy rozpuszczone

dziewczyny !jak pisalam na bank bedzie kok.ale chce welon.i nie wiem jak go doczepic.zwlaszcza ze chyba(to jeszcze nie jest pewne)zdecyduje sie na taki zawijany kok (mam nadzieje ze wiecie o czym mowie)a nie taki tradycyjny okragly.bo wiem ze mi pasuje wlasnie ten zawijany.tylko co z welonem?u gory ?bo przy tradycyjnym mozna podczepic weon pod kok.pomozcie?moze jakies fotki?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0