Re: Koliba?
Byłam tam na weselu we wrześniu. Jedzonko dobre, dużo miejsca do tańczenia. Stoły były rozstawione po dwóch stronach sali, więc goście porozdzielali się rodzinami i nie było za bardzo jak ich ze sobą lepiej poznać. Państwo młodzi mieli osobny stół przy którym siedzieli ze świadkami, więc też trochę daleko od całej reszty. Miejsca do siedzenia nie mają oparć, więc po paru godzinach tańców trochę niewygodnie się siedzi, nie ma też gdzie powiesić marynarek, kurtek. Ale pomimo tych niedociągnięć bardzo dobrze się bawiłam.
0
0