Krętacze
Kupiłem (u nich w Warszawie) trzy dni temu studyjny subwoofer z uszkodzonym xoverem. Przyniosłem, powołałem się na rękojmię, poczekałem na łaskawców około godzinki... Podpięli na niezbalansowanych kablach, przepytali z jacków, kabli i napięć. Potem usmiechnęli się z pobłażaniem i odesłali z kwitkiem. U mnie na XLR ciągle trzeszczą podpięte satelity, ale najwyraźniej nie znam się na tym wystarczająco, żeby dochodzić swoich praw:/

