Re: Krówki i Excentrycy
~Manson the Forester
(10 lat temu)
No ja myślę, żem piwosz. Ale przyznam się otwarcie, że w zimnych temperaturach jakoś za piwem nie tęsknię. Nie, że w ogóle, ale bez jakiejś oskomy. Wolę w zimie zrobić sobie kufel grzańca, z piwa lub wina, albo spić jakieś kupażowane bąbelkujące, tudzież gorący rum lub griotkę. Piwo musi poczekać do wiosny, wtedy jest lepsze.
Wyjąłem dzisiaj z zamrażarki worek bobu. Teraz sam wyglądam jak worek bobu.
0
0