LIST DO RODAKOW!!!!

NIE POZWOLMY NA TWORZENIE KOLEJNYCH MECZETOW W POLSCE!!!NIE WPUSZCZAJMY "DIABLA


















POLACY!!!NIE POZWOLMY NA TWORZENIE KOLEJNYCH MECZETOW W POLSCE!!!NIE WPUSZCZAJMY DIABLA PRZEZ OTWARTE DZRZWI!!!BO BEDZIE WKROTCE BEDZIE ZA POZNO!!!!!!










popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: LIST DO RODAKOW!!!!

Jedyny diabeł, którego tu widzę siedzi w twojej głowie.
Macha ogonem i ostrzy widły, nucąc Bogurodzicę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: LIST DO RODAKOW!!!!

Belfegor czy pospolity Rokita?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: LIST DO RODAKOW!!!!

czyli to nie kwestia diabełka?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: LIST DO RODAKOW!!!!

No nie mogę - Rokita
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: LIST DO RODAKOW!!!!

Weź gościu młotek i pierdolnij sie w łeb.
Pomóc nie pomoże, ale chociaż zadudni.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: LIST DO RODAKOW!!!!

Pfff. Rzut mlotkiem zupelnie bez polotu. Nie taak, nie taak! Moze Bumerangiem?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: LIST DO RODAKOW!!!!

mój ulubiony cyniczny prawicowy konserwatysta o arabach, emeryturach i kilku innych istotnych rzeczach. jeśli komuś się chce czytać oczywiście:

Historyczna konieczność eutanazji

Tak jak w wielu innych sprawach, moje podejście do problemu eutanazji staje się z wiekiem coraz mniej radykalne.

Kiedyś skłonny byłem głosić twardo: mowy nie ma nigdy i za nic! Dzisiaj mówię raczej: w zasadzie odrzucam, ale zależy, o kim konkretnie rozmawiamy. No bo jeśliby za parę lat, tak hipotetycznie, dorosła już córka Alicji Tysiąc stwierdziła, że opiekowanie się starą, ślepą matką źle jej robi na zdrowie i niniejszym życzy sobie rodzicielkę dobić − to kto mógłby zaprzeczyć, że ona akurat ma do tego moralne prawo?

Ja wiem, co usłyszę − że na w ł a s n e życzenie, tylko na własne… Jeśli ktoś jest śmiertelnie, nieuleczalnie chory, albo, wedle najnowszego holenderskiego projektu, stuknęła mu siedemdziesiątka, to może poprosić o skrócenie mu cierpień. Dobra, dobra. Powiedzmy − na razie tak się mówi.

I zresztą już takie gadanie obraża przeciętną inteligencję. Bo wynika z niego, że człowiek ze śmiertelną chorobą (jak potwierdzi każdy lekarz, w zdecydowanej większości wypadków pociągającą za sobą depresję, która przez współczesną medycynę od dawna traktowana jest jako osobna choroba, a myśli samobójcze jako jej typowy, oczywisty objaw) względnie w daleko posuniętej starczej demencji jest bardziej poczytalny, niż człowiek młody i zdrowy. Przecież jeśli człowiek młody i zdrowy popełnia samobójstwo, to się go ratuje. Robi płukanie żołądka, transfuzję, operację, co tam potrzebne. Choć wydaje się oczywiste, że pacjent by sobie tego nie życzył. Zupełnie nie bierze się pod uwagę jego własnej, jednoznacznie wyrażonej samobójczym aktem woli. Ba, po odratowaniu wali mu się w żyłę antydepresanty, aby chemicznie wymusić na nim zmianę decyzji. Często zdarza się, że po odratowaniu taki człowiek żyje jeszcze długo i umiera w sposób naturalny.

Lekceważymy więc wolę rozstania się z życiem człowieka młodego i zdrowego, uznając, że po prostu mu odbiło i zaraz dojdzie do siebie. Ale jeśli tę samą wolę wyrazi człowiek stary i chory, nie zakładamy, że to chwilowe obniżenie nastroju, tylko posłusznie podajemy (to znaczy − mamy podawać, a w niektórych krajach już) mu szpilę, zanim się rozmyśli.

Czy nie dlatego, że młody i zdrowy jeszcze się przyda, a stary i chory to tylko ciężar dla innych? Wszelkie korzyści, jakie mógł w życiu dać, już z niego wyciśnięto, teraz tylko generuje koszty. Jak dawno temu policzył pewien sławny francuski lekarz, chory na raka płuc w ostatnich dwóch miesiącach przed zgonem kosztuje ubezpieczalnię więcej, niż przez całe wcześniejsze życie (zaznaczam, że dawno temu, bo z każdym rokiem przybywa nowoczesnych, a więc coraz bardziej kosztownych terapii). A kto za to zapłaci?

Do pewnego momentu odpowiedź była prosta − młode pokolenie. Ale kraje rozwinięte dawno już zeszły poniżej progu „zastępowalności pokoleń” i mogą liczyć tylko na imigrantów. Ja bym radził na nich nie liczyć. Z prostej przyczyny: imigranci nie mają żadnych powodów, żeby nas na starość utrzymywać. Zresztą w większości wychowali się oni w kulturze muzułmańskiej i od dawna już, biorąc en masse, nie porzucają jej na rzecz europejskiego stylu życia. To zresztą oczywiste. Kto by porzucał wyższą kulturę na rzecz niższej? A z punktu widzenia wyznawcy islamu europejczycy są zdecydowanie kulturą niższą.

W krajach muzułmańskich nie ma domów dziecka ani domów starców. Nie są potrzebne. Dziecko dla wyznawcy islamu jest szczęściem i darem, a nie kłopotem, skutkiem wpadki, której trzeba w porę zapobiec. Więzy rodzinne mają charakter rzeczywisty, a nie symboliczny. Z punktu widzenia muzułmanów jesteśmy cywilizacja zepsutych, samolubnych bydlaków, którzy nie chcą mieć dzieci, nie chcą mieć żadnych obowiązków, całe życie przeznaczają na dogadzanie sobie, a na starość chcą być utrzymywani przez następne pokolenie. O ile zakład, że w chwili, gdy w owym następnym pokoleniu populacja imigrantów przekroczy, mniej więcej, jedną trzecią − po prostu wymówi „umowę pokoleń”, którą przecież nie z nią zawierano (Bogiem a prawdą, w ogóle jej nie zawierano z nikim)? Trudno z góry orzec, czy odmowa przybierze charakter gwałtowny, czy wyrażone zostanie za pomocą narzędzi demokracji. Ale jakie to ma znaczenie?

Tak czy owak, dzisiejsi Europejczycy w średnim wieku nie mają co liczyć na spokojną, dostatnią starość. Chyba, że się wykażą rozsądkiem i w porę dadzą się, jak zajeżdżony koń, zaprowadzić do rzeźni. (Chociaż to nietrafione porównanie − konie właśnie będą na starość miały znakomitą opiekę. Im bardziej nieludzkie stają się normy wobec ludzi, tym, prawem kompensacji, większa wrażliwość wobec zwierząt. Nie jest wcale przypadkiem, że pierwszym krajem Europy, który wprowadził bardzo daleko idące prawa chroniące zwierzęta przed cierpieniem, były nazistowskie Niemcy, i tak samo nie jest przypadkiem, że im większe przyzwolenie opinii publicznej krajów rozwiniętych na abortowanie i eutanazowanie ludzi, tym większe zarazem jej poparcie dla „praw zwierząt”).

A jak ktoś nie będzie miał tyle rozsądku? To spoko, się go przekona. A ty dziadu co tu jeszcze robisz? Nie nażyłeś się jeszcze? Podpisz żesz wreszcie! Nie chcesz podpisać? To już my ci obrzydzimy tę starość, aż dojdziesz do właściwych wniosków.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: LIST DO RODAKOW!!!!

Mądre, warte przeczytania i godne zamyślenia się nad tym :)
Bardzo "dobry" tekst pod każdym względem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: LIST DO RODAKOW!!!!

A mnie to i tak wali, bo wiem kogo i jak podkur***ić, żeby mnie odpalił. A poczyta mu się to i tak w afekcie.
Arabów nie bardzo lubię, ale - jak to już kiedyś pisałem - muzułmański model rodziny z wielu powodów wydaje mi się być akuratny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: LIST DO RODAKOW!!!!

A zauważ Hobo jaka to "dziwnie chora" prawidłowość/tendencja ma miejsce w niektórych zachodnich, demokratycznych państwach jeśli idzie o społeczne relacje. Z jednej strony "zasłużonych" choć wymagających pomocy osób trzecich obywateli traktuje się przedmiotowo i po "macoszemu" (zasłaniając się najczęściej brakiem funduszy na przykład) natomiast z drugiej strony w imię humanitaryzmu i propagowania ludzkich praw utrzymuje się przy życiu/wegetacji zwyrodnialców i seryjnych morderców. Jednostki nie rokujące poprawy i wnoszące do społeczeństwa destrukcję i patologię. Jednostki będące przyczyną cierpienia dla osób całkowicie postronnych. Dla mnie taka stan rzeczy świadczy o obłudzie/nieświadomości/braku trzeźwego myślenia wielkich tego świata, którzy uważają się za ostoję ludzkich praw, uważam tak dlatego, gdyż wg mnie społeczeństwo jest jak żywy organizm. O to co przyczyniło się do budowy i wzmacniania, co daje korzyść i "szczęście" (tak ogólnie piszę) trzeba za wszelką cenę dbać i to propagować, natomiast "elementy" chore trzeba separować i/lub eliminować.Tak to robię w ogrodzie. I piszę poważnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: LIST DO RODAKOW!!!!

i dlatego eutanazja powinna być pod ścisłą kontrolą psychologów/psychaitrów. Ale człowiek powinien mieć prawo decydować o własnej śmierci, tak samo jak decyduje o własnym życiu. Być moze po 70 będę patrzeć na to inaczej, ale teraz sądzę, że chciałabym mieć wtedy wybór.
Bo nie każdy umiera lekko, we śnie. Jeśli mogłabym mieć wybór czy umrzeć w cierpieniu np. na raka, czy jako człowiek zniszczony przez chorobę Alzheimera, czy po prostu zniedołężniały na tyle, żeby się nawet nie móc podetrzeć; albo w pewnym momencie zdecydować że chcę odejść bo dalej będzie już tylko gorzej, to zgadnijcie co bym wybrała.
Ukształtowana w dużej mierze poprzez sprzeciw wobec zbrodni ostatniej wojny i zbrodni totalitaryzmów zachodnia "cywilizacja życia" demonizuje potwornie śmierć, uznaje życie jako najwyższą wartość, nawet kosztem cierpienia.
"Masz żyć, bo my się z tym dobrze czujemy, natomiast kiedy chcesz umrzeć, mamy dylematy, a od dylematów boli nas głowa i kichamy".
No, a ludzie wierni ideałom wiary chrześcijańskiej już czują ciepło piekielnych płomieni i smród siarki.
Oczywiście, że jest większe przyzwolenie na samobójstwo ludzi starych, a nie młodych - bo młody ma więcej czasu, żeby wypróbować swoje szanse na szczęście. Że To rozumowanie oparte na spekulacjach o korzyściach jest mi dość obce, choć bez wątpienia również opisuje fragment rzeczywistości.

Kurcze, zanim sprawdziłam, byłam pewna ze to Korwin napisał ten tekst, a tu niespodzianka :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: LIST DO RODAKOW!!!!

a wiesz pani - za delikatne na Janusza slowa, ale po pierwszych trzech, czterech zdaniach tez pomyslalem o nim.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: LIST DO RODAKOW!!!!

Ale w sumie jakie to ma znaczenie kto napisal jak tresc sie liczy. Onegdaj z calego tekstu Ziemkiewicza jego autorstwa byl sam podpis. Zdarza sie rowniez Korwinowi czy innemu Palikotowi podpisac tekst, ktory mu murzyn pisal. Ale to widac. Ale z drugiej strony jest taki C co nic nie widzi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: LIST DO RODAKOW!!!!

I tym sposobem zbliżyliśmy się do pojmowania życia na sposób azjatycki.
Niestety, nie dane nam uznać, że jesteśmy jedynie trybikiem w maszynie wszechświata i winniśmy jedynie wykonać to, co do nas należy.
Uzurpujemy sobie prawo do decydowania o losie innych.
Zawsze są tacy co lepiej wiedzą.
Czy to chodzi o eutanazję, czy o zagrożenie bezpieczeństwa narodowego.
A tak naprawdę to chodzi o kasę.
Jak mawiała moja babcia, puste garnki najwięcej hałasują.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: LIST DO RODAKOW!!!!

"Uzurpujemy sobie prawo do decydowania o losie innych."

Jasne. Ale tylko wtedy złamię kolesiowi rękę jak on nieproszony wejdzie mi do ogródka i z premedytacją złamię gałąź rosnącej tam jabłonki. Ja po prostu jestem trybikiem, który obraca się w stronę równowagi. Równowagi moich emocji. No na razie jestem jeszcze na tym niskim poziomie więc tak reaguję. A co będzie potem to nie wiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: LIST DO RODAKOW!!!!

A Babcia Wladzia mowila ze chodzi o wladze, gdy okazalo sie ze pieniadze to nie wszystko.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: LIST DO RODAKOW!!!!

Tylko volume na godzinę 13. Przynajmniej.

http://domishia.wrzuta.pl/audio/aEdDUpT5s3V/paktofonika_-_jestem_bogiem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum

a to na rano ;) (347 odpowiedzi)

tiaaa...a to na rano. jakie szczęście, że nikt wcześniej na to nie wpadł :)...

Gadżety reklamowe (30 odpowiedzi)

Gdzie w Gdańsku można kupić gadżety reklamowe? Jest jakaś hurtownia?

Czy warto brać używany sprzęt pomiarowy na budowę? (3 odpowiedzi)

Potrzebuję sprzętu pomiarowego, ale mam ograniczony budżet. Ktoś zasugerował mi, że używany lub...