Lata robia swoje

Male spotkanko we dwoje przeistoczylo sie w rozczarowanie.
Choc wystroj tak jak kiedys bardzo przyjemny to niestety obsluga bardzo naburmuszona i rozkojazona.Po dluzszym oczekiwaniu na zlozenie zamowienia trzeba i bylo dlyzej czyli ponad 30 minut czekac na potrawy,ktore doslownie byly "przesuszone".Po takim dlugim oczekiwaniu moznaby bylo sie spodziewac,ze kucharz przygotowuje dania ze siwerzych produktow a Nasze prawdopodobnie byly odgrzewana ,podsamrzane.
Niestety po dluzszej przerwie jaka mielismy od Naszego ostatniego pobytu w tej niegdys swietnej i nawet chwalonej w Warszawie restauracji Nasze osoby juz sie tam nie pojawia.Przykro i mam nadzieje,ze wlasciciel tego przybytku pojdzie po rozum do glowy i nauczy personel,ze usmiechem mozna zdzialac cuda a kucharza/y ,ze warto wlozyc "serce" w przygotowywane potrawy.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: Lata robia swoje

małowiejski nie przypominam sobie 11wrzesnia reklamacji wiec nastepnym razem o ile takowy bedzie prosze cie zareklamuj usługe jak meszczyzna a nie rospisuj sie jak..................
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 7