Leming w krainie bizonów

Czy zdarzyło się ci oglądać westerny?
Tak, westerny. W dawnych czasach, bardzo dawnych, tak dawnych, że najstarsi górale nie pamiętają, w kinach ( to były takie wieeelkie sale z ekranem, nie, nie plazmowym, wystarczył kawałek białego muru albo prześcieradło nawet) pokazywali westerny. Westerny, no wiesz, Indianie, kowboje, strzelaniny, things like that.

Na koniach, poprzez nieskończoną prerię gnali w wielkich kapeluszach i z rewolwerem w garści a to Gary Coooper, a to Burt Lancaster, a potem to nawet John Wayne albo Clint Eastwood. Pędzili, aż się kurzyło i gonili dyliżans i, kurde, nie mogli go dogonić, mimo że koła w tym dyliżansie kręciły się do tyłu. Tak, do tyłu, tu był przód a tam tył. I żeby to tylko jeden raz, ale zawsze kręciły się do tyłu. To był chyba taki specjalny wynalazek amerykańskich pionierów na Dzikim Zachodzie w sam raz na bezdroża Teksasu albo dla zmylenia Indian.

To było zdumiewające z tymi kołami i dlatego pamiętam jakby to było dziś.
Równie zdumiewające jak przypadek Aradasha czy Isztar.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: Leming w krainie bizonów

To zludzenie. Spowodowane tym, ze kamera rejestruje obraz na oddzielnych, pojedynczych klatkach. A kola maja szprychy
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Leming w krainie bizonów

@ZJ:

Wiem, że uważasz się za humanistę, ale o efekcie stroboskopowym słyszało każde dziecko (przynajmniej za moich czasów).
Za jego sprawą zresztą sikam w domu koralikami :D

Rozumiem, że jest to dla ciebie równe trudne zagadnienie, jak zrozumienie Aradasha czy Iśki...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Leming w krainie bizonów

raven & sadyl

Wy mi tu nie wmawiającie dziecka w bok, złudzenia jakieś. Com widział, tom widział, dobrze widzialem, banialuków mi nie opowiadajcie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: Leming w krainie bizonów

z Clintem uciekalismy przed Siuksami
pamietasz ja wczepiona pazurami w jego piers i z rozwiewajacymi czarnokruczymi włosami
nasza wioske spalilły kojoty jankeskie pod wodza Johna Aradasha
w połowie wypatroszonym bizonie pzezyłam
ten smród rozkładajacego miesa
pamietam do dzis

Clint rzekł-na moim rancho mam johnson and johnson...

to co zobaczyłam to był dom wschodzacego słonca...

Net no kwa:)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum

Koinonia Jan Chrzciciel Bojano wspólnota destruktywna czy.........No właśnie co? (729 odpowiedzi)

Przez roku czasu wraz z żoną uczęszczałem do domu modlitwy wspólnoty Koinonia Jan Chrzciciel z...

Święta Bożego Narodzenia - czy ateiści mają moralne prawo mieć w tym czasie wolne? (74 odpowiedzi)

Poprzez pryzmat szeregu dyskusji na tym forum pomiędzy osobami wierzącymi, a zagorzałymi...

Pierniki jako forma promocji (3 odpowiedzi)

Przychodzę z tematem pierników. Myślicie, że to dobry pomysł na promocję? Podrzućcie od razu...