Re: Lisaferrera
Ja wypożyczałam w (już) zeszłym roku sukienką na 3 września......zamówienie składałam w czerwcu, pani powiedział że sukienka bedzie około miesiąc przed terminem żeby można było spokojnie porobić poprawki, ja jeszcz e prosiłam żeby ją sciągneli do salonu najszybciej jak sie da bo chciałabym ją chociaż zobaczyć (bo w salonie był ten model w kolorze ekri, a ja chciałam białą i o 2 nr za duża)Pani obiecała że się postara, ale na miesiąc przed to już na 100% będzie.......oczywiście ja się wszyscy domyślają sukienki nie było miewsiąc wcześnie, a ja zostały mi 2 tygodnie to wpadłam w panikę....do salonu jeździłąm codziennie, Panie starały sie mnie uspokajać, ale wszystkie wiemy jak to jest....nareszcie (tydzień przed) sukienka znalazła sie w salonie, przyjechałam na przymiarkę ze swoim welonem i jakie było moje zdziwienie jak sie okazało że sukienka przy moim welonie wygląda jak by była szara a nie biała.....pani powiedziała że to jest taki kolor i wszystkie białe sukienki tak wyglądają, to jest tzw kość słoniowa....ja (już z bezsilności) powiedziałam że już trudno, niech bedzie, ale poprosiłam żeby mi jeszcze wyprały przed tym jak ją zabiorę (byłam strasznie zawiedziona tym kolorem)......sama pojechałam szukać po całym trojmieście welonu w tym odcieniu, w końcu znalazłam (zapłaciłamza niego 250 zł) przyjechałam odebrać sukienkę a pani mi mówi z uśmiechcem na ustach że wyprali moją sukienkę i że faktycznie była strasznie brudna bo widocznie gdzieś długo na wystawie wisiała i że teraz jesy bialutka, taka jaką chciałam.......więc dodatkowy welon był mi już nie potrzebny....i tak to właśnie było
w sumie sukienka była piękna, taka jaką sobie wymarzyłam i na pewno innej bym nie chciała......., ale nie smak pozostał....nie wiem czy bym się jeszcze raz zdecydowała na ten salon....trudno powiedziec
a to link do strony z moją sukienką......same zobaczcie jaka jest piękna
http://www.lisaferrera.pl/product_info.php?products_id=5&osCsid=bfbf880ce268014ec929b8c4bb506131
0
0