Wpadamy do knajpy w cztery osoby, patrzymy wnętrze przyjemne i ciekawe...no i to tyle jeśli chodzi o pozytywy. Menu nie zachwyca, dania w karcie raczej oklepane i niczym nie zachwycają. Zamawiamy przystawki i drugie oraz dwa dzbanki lemoniada. Niby nic trudnego a jednak na samą lemoniada czekaliśmy prawie 40min.ale jedziemy dalej. Przystawki udało się otrzymać w miarę odpowiednim tempie, niestety schody zaczynają się przy drugich. Jeśli do restauracji wchodzą dwie pary to wiadomo że zawsze to kobiety otrzymują zamówienie jako pierwsze. My dostaliśmy swoje, a dziewczynyczekały na dwie pizzę jeszcze jakieś 15min. przy czym dziewczyna która nie zamawiała żadnych przystawek czekała w sumie prawie godzinę. Jakość przygotowanych potraw też zostawia wiele do życzenia, m.in. ilość użytego wina w ragout było nad to za duża. Narazie jest to lokal który można z czystym sumieniem postawić obok budy z kebabem,ale liczę że właściciele wyciagną wnioski i coś się zmieni na plus. (Pisanie pozytywnych opini przez obsługę nie jest dobrym posunięciem )