Moja druga wizyta w tej restauracji

Byłam z moją mamą (89 lat) oraz sąsiadką biedną emerytką. Wszystkie trzy byłyśmy oczarowane zarówno obsługą jak i potrawami. Na koniec pani Basia osobiście złożyła życzenia urodzinowe mojej mamie, podała płaszcz i otworzyła drzwi. To ją ujęło za serce. Dla mnie osobiście pani Basia jest ciepłą , bezpośrednią i szalenie miłą osobą. Cała obsługa na medal. Nic dodać nic ująć. Jeszcze raz dziękuję za wspaniały obiad na którym byłam 16.04.2016
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Czyli rozumiem, ze otwarcie drzwi i podanie plaszcza to to co przewazylo o dobrej ocenie. Nie jakosc jedzenia itd.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0