Re: N.D.R.+
Bo każdy na domokrążcę się nadaje jeśli ma: pełne, w miarę uzębienie; dobrą dykcję (jest zrozumiały i szybko mówi); nie chleje na potęgę; jest w miarę młody i wysportowany (potrzebna jest kondycja fiz. by wbiegać czasem na czwarte / piąte piętro); za dużo nie pali (czas wg. pracodawcy to czas zmarnowany, w którym można by 'obsłużyć' kolejnych klientów); najlepiej gdyby kandydat miał własne auto - jest bardziej mobilny i odporny na warunki atm. (w teorii firma zwraca mu za paliwo); nie posiada dodatkowych zobowiązań typu rodzina, małe dzieci na utrzymaniu lub zaległe alimenty - sądy; jest studentem / os. uczącą się (brak składek na ZUS) lub młodym emerytem bez prawa do emerytury. Do ideału brakuje tylko orzeczenia o niepełnosprawności w stopniu lekkim (w firmie liczy się papier, a nie stan faktyczny żeby można ciągnąć datki z PFRON).
0
0