NIGDY WIĘCEJ!!!
Szef salonu jest despotyczny nie tylko wobec personelu (krzyczy na dziewczyny tam pracujące nie kryjąc wobec nich swej złości i irytacji, zresztą one bezpardonowo pyskują mu nad głowami klientek), ale także wobec klienta. Ignorował moje pytania dotyczące i fryzury i koloru. Zbywał mnie ogólnikami i poklepując po ramieniu mówił : dobrze będzie. Pani koloryzująca mi włosy była bez kontaktu, nie odpowiadała na pytania albo mówiła żebym pytała szefa, który okazywał wówczs zniecierpliwienie. Po koloryzacji włosy były matowe i miały kolor wyleniałej wiewiórki, a o rudościach nie było mowy wczesniej. Szef powtarzając że jest dobrze i będzie lepiej jak się kolor zacznie zmywać nie dał sobie nic powiedzieć i na wszystkie próby powiedzenia, że coś jest nie tak, reagował krzykiem i złością. Nie udało mi się przyzwyczaić do wyleniałej wiewiórki, więc następnego dnia wróciłam zareklamować kolor. Szef dostał furii. Bezładnie rzucał się po salonie pokrzykując, że nie dziwi się, że miałam wcześniej fatalnie obcięte włosy, bo poprzedni fryzjer też ze mną nie wytrzymał. Rzucił się do kasy, wyjął 100zł i wykrzyczał , żebym poszła stąd. Chamskie i bezczelne zachowanie.Brak profesjonalizmu i kultury.

