Witaj, my mieliśmy bardzo kameralną uroczystość dla najbliższej Rodziny i w dodatku bez poprawin, ale i tak zamawialiśmy 2 litry soków na osobę ( wodę mineralną z cytryną i miętą w dzbankach mieliśmy bez ograniczeń). Powodem był kosmiczny upał w dniu ślubu, więc i pragnienie trzeba było czymś gasić :-) I okazało się, że to była ilość wcale nie zawyżona, zeszło niemal wszystko, pewnie przez tę temperaturę. Mieliśmy kwaśne smaki ( czarna porzeczka i pomarańcza), w sam raz na upał, bo orzeźwiały. A kupowaliśmy na promocjach w Lidlu/ Biedronce/ Auchan. Choć raz przydały się reklamowe gazetki :D Zdecydowaliśmy się na Tymbark i Hortex, bo najbardziej nam smakowały i miały najwięcej "soku w soku" :)
2
0