Nasz ślub - 30/04/2016
Witam wszystkich,
Zdjęcia odebrane, film obejrzany kilkanaście razy więc nadszedł czas by podzielić się z Wami wrażeniami z Naszego Dnia :)
Wszystko dla mnie rozpoczęło się o godzinie 6 (po 4 h snu) - kąpiel, śniadanie, sprawdzenie czy wszystko spakowane i wyjście do hotelu.
Mój Małż spał u Rodziców i tam się przygotowywał, a ja ubierałam się w hotelu. Zobaczyliśmy się dopiero przed ołtarzem.
Od 8 rozpoczęła się akcja :) najpierw moja świadkowa była czesana, a ja w tym czasie układałam kwiaty na sali. Zależało mi na naturalnym klimacie, stąd nie chciałam sztywno ułożonych bukietów (jedyny bukiet był na stole prezydialnym).
Od 9 moja przyjaciółka tworzyła cuda z moimi włosami, a później przyszedł czas na makijaż.
W międzyczasie pojawiła się ekipa foto-video i zaczęli nagrywać przygotowania.
Powoli zaczynałam się stresować. Gdyby nie pomoc mojej świadkowej i kilku bliskich osób to myślę, że ciężko byłoby na spokojnie sobie z wszystkim poradzić.
O 12 ekipa foto-video przeszła do mieszkania, gdzie ubierał się mój Małż, a ja w pełni ubrana odliczałam czas do 15tej :)
Po pewnym czasie zgłodniałam, więc skusiłam się na przepyszny sernik w restauracji hotelowej wzbudzając tym samym zainteresowanie gości hotelowych.
Ok. 14:20 wraz z moimi chrzestnymi i świadkową wyruszyliśmy do kościoła.
Tam podpisywanie dokumentów i konspiracja, by nie spotkać się przypadkiem z moim Mężem.
Oprawą mszy świętej zajął się chór, w którym śpiewam. Wiedziałam, że będzie pięknie, ale nie spodziewałam się, że zrobią to tak cudownie.
Stojąc pod kościołem wszystkie nerwy minęły i na pełnym luzie weszłam do kościoła.
Mszę prowadził cudowny zakonnik, wszystko było na pełnym luzie, z ogromem uśmiechu i radości.
Podczas przysięgi mój Mąż trochę się zestresował, ale brat Wojtek świetnie rozładowywał atmosferę.
Na koniec zaśpiewałam wraz z chórem pieśń dziękczynną pod obrazem i wyszliśmy z kościoła.
Życzenia były przepiękne, poza gośćmi weselnymi na mszy było wielu naszych znajomych, łącznie około 200 osób . Wszystko trwało około godzinę, po wszystkich życzeniach zapakowaliśmy się do auta i pojechaliśmy do Hotelu.
Wesele - tego nie da się opisać. Wszystko było cudownie zorganizowane, każdy element zaplanowany przez nas się udał. Wszystko było tak jak sobie wymarzyliśmy. Wymyśliliśmy sobie motyw filmowy, z racji tego, że wyszłam za mąż za fanatyka filmowego. Mąż oświadczył mi się na dużym ekranie, nagrał specjalny film, wynajął kino i zaprosił rodzinę i znajomych. Dlatego postanowiliśmy pociągnąć ten motyw dalej.
Teraz czas na podziękowania i opinie:
*KOŚCIÓŁ: Kościół św. Mikołaja w Gdańsku - najcudowniejsze miejsce na ślub, świetni zakonnicy, podchodzący po ludzku, pomogli nam w kwestiach formalnych (ślub był jednostronny), piękne wnętrza kościoła. Nie stroiłam kościoła ze względu na jego wewnętrzne piękno, mieliśmy tylko bukiet przed ołtarzem, który przygotowuje brat Karol.
*OPRAWA MSZY - Chór Music Everywhere - to moja chóralna rodzina, niesamowicie utalentowani ludzie, żyjący pasją do wspólnego śpiewu.
*WESELE: Hotel Amber, Gdańsk - nie ma słów, by opisać jak wiele zrobiła dla nas Pani Ania - menager restauracji.Niesamowicie kompetentna, życzliwa i zorganizowana osoba. Pomogła nam podczas wyboru menu, wzięła sporo kwestii organizacyjnych na siebie. Zaskakiwała nas na każdym kroku, zarówno przed weselem, jak i w trakcie. Ale sukces tego miejsca to nie tylko Pani Ania - to też świetnie zorganizowany zespół. A do tego jedzenie, którego było dużo i wszystko było pyszne.
*FOTO-VIDEO - Kamervid z Gdyni - z Grześkiem i Olą poznaliśmy się kilka lat temu na weselu, na którym pracowaliśmy. Od razu "przypadliśmy sobie do gustu", wiedziałam, że nadajemy na tych samych falach. Świetne zdjęcia, bardzo ciekawy film z wesela. Dodatkowo mamy też teledysk z sesji zdjęciowej. Jesteśmy ogromnie zadowoleni bo pomimo jakości jaką sobą reprezentują, czułam się bardzo dobrze w ich towarzystwie.
DJ - Maciej Józefowicz - nie wiedzieliśmy jakim jest DJem, czytaliśmy tylko opinie i... Nie zawiedliśmy się. Maciek jest świetny w tym co robi! Luźny ale jednocześnie kulturalny, świetnie dobierał muzykę do okoliczności. Polecam na 100%.
*MAKIJAŻ - Karolina z Centrum Odmładzania - Karolina jest niesamowicie uzdolnioną kosmetyczką. Nie tylko wykonywała mój makijaż, ale przed ślubem wykonała mi kilka zabiegów, by przygotować moją skórę na ten ważny dzień. W 2015 roku została Kosmetyczką Roku 2015, pokonując kilkadziesiąt kosmetyczek z całej Polski. Karolina była ze mną przez całe wesele, na każdym kroku dbając o mój wygląd.
*BUTY - Witt - zależało mi na butach w kolorze pudrowego różu, a z moim rozmiarem stopy ich znalezienie było trudne. Ale w firmie Witt można zamówić rozmiar, kolor, materiał i wiele innych elementów według własnego projektu. Polecam, buty skórzane, świetnie wykonane i bardzo wygodne. Przetańczyłam w nich całą noc, a i na inne imprezy ubieram własnie je.
*STANIK - Wonderbra - stanik bez ramiączek, świetnie utrzymuje nawet duży biust!
*SUKNIA - historia mojej sukni jest bardzo długa, po ujrzeniu sukienki na witrynie jednego z salonów ślubnych w Barcelonie zapragnęłam właśnie w takiej pójść do ołtarza. Przerażała tylko cena - 4000EUR. Zrobiłam zdjęcie i z tego zdjęcia moja krawcowa uszyła mi wręcz idealnie taką samą, za dużo mniejszą kwotę. [suknia na sprzedaż:http://ogloszenia.trojmiasto.pl/suknie-slubne/suknia-wzorowana-na-atelier-pronovias-irina-ogl59261561.html]. Niesamowicie wygodna, klasyczna suknia. Nie miałam z nią żadnych kłopotów.
*OBRĄCZKI - Inne Obrączki Andrzej Bielak - mój mąż to fan Władcy Pierścieni stąd nasze obrączki wyglądają tak jak Jedyny Pierścień. Super wykonanie, idealne odwzorowanie napisu, świetna współpraca.
*SPINKI - Galante.pl - oczywiście skoro wesele filmowe, to spinki musiały być w motywie filmowym - Darth Vader i Stormtrooper. Bardzo dobrze wykonane, dokładne odzwierciedlenie postaci.
*GARNITUR - Robert Dziekoński - klasa sama w sobie. Tu nie trzeba niczego więcej mówić.
*TORT i CIASTA - Cukiernia Czernis - o jakości tego tortu świadczy fakt, że na 110 gości zamówiliśmy 13 kg tortu (2 kg za dużo) i nic(!) nie zostało. Był przepyszny, bardzo ładnie wykonany. Zdecydowaliśmy się na opcję strojenia śmietaną. Ciasta również bardzo pyszne, kontakt przebiegał bezproblemowo.
*PODZIĘKOWANIA DLA RODZICÓW - WideoWeselni.pl - nagraliśmy filmik z podziękowaniami dla Rodziców - można go znaleźć na stronie WideoWeselnych. Jako prezent zamówiliśmy nasze karykatury. Pani, która je wykonała, bardzo dobrze odwzorowała to co chcieliśmy. Zamówiliśmy również karykatury dla naszych świadków, przedstawiających każdego z nich.
*KWIATY - kwiaciarnia przy SKM ZASPA - usługa wykonana nie do końca według ustaleń (bukiet i bransoletka), jednak te niedociągnięcia nie wpływają istotnie na ostateczną opinię. Bukiety na podziękowania były przepiękne.
*WINIETKI - PaperStory.pl - ekspresowa obsługa, kilka chochlików się wkradło, ale na szczęście zamówiliśmy kilka winietek do własnoręcznego wypisania, więc nie było tragedii :)
Poniżej kilka fotek:
http://imageshack.com/a/img922/2949/TBXeFc.jpg
http://imageshack.com/a/img924/3629/vBPOeO.jpg
http://imageshack.com/a/img922/7913/ZYCsAl.jpg
http://imageshack.com/a/img923/1146/lLw4en.jpg
http://imageshack.com/a/img924/3072/TrF9TL.jpg
http://imageshack.com/a/img922/8184/V5XikF.jpg
http://imageshack.com/a/img923/5568/V5fVnZ.jpg
http://imageshack.com/a/img923/6340/mk487o.jpg

Zdjęcia odebrane, film obejrzany kilkanaście razy więc nadszedł czas by podzielić się z Wami wrażeniami z Naszego Dnia :)
Wszystko dla mnie rozpoczęło się o godzinie 6 (po 4 h snu) - kąpiel, śniadanie, sprawdzenie czy wszystko spakowane i wyjście do hotelu.
Mój Małż spał u Rodziców i tam się przygotowywał, a ja ubierałam się w hotelu. Zobaczyliśmy się dopiero przed ołtarzem.
Od 8 rozpoczęła się akcja :) najpierw moja świadkowa była czesana, a ja w tym czasie układałam kwiaty na sali. Zależało mi na naturalnym klimacie, stąd nie chciałam sztywno ułożonych bukietów (jedyny bukiet był na stole prezydialnym).
Od 9 moja przyjaciółka tworzyła cuda z moimi włosami, a później przyszedł czas na makijaż.
W międzyczasie pojawiła się ekipa foto-video i zaczęli nagrywać przygotowania.
Powoli zaczynałam się stresować. Gdyby nie pomoc mojej świadkowej i kilku bliskich osób to myślę, że ciężko byłoby na spokojnie sobie z wszystkim poradzić.
O 12 ekipa foto-video przeszła do mieszkania, gdzie ubierał się mój Małż, a ja w pełni ubrana odliczałam czas do 15tej :)
Po pewnym czasie zgłodniałam, więc skusiłam się na przepyszny sernik w restauracji hotelowej wzbudzając tym samym zainteresowanie gości hotelowych.
Ok. 14:20 wraz z moimi chrzestnymi i świadkową wyruszyliśmy do kościoła.
Tam podpisywanie dokumentów i konspiracja, by nie spotkać się przypadkiem z moim Mężem.
Oprawą mszy świętej zajął się chór, w którym śpiewam. Wiedziałam, że będzie pięknie, ale nie spodziewałam się, że zrobią to tak cudownie.
Stojąc pod kościołem wszystkie nerwy minęły i na pełnym luzie weszłam do kościoła.
Mszę prowadził cudowny zakonnik, wszystko było na pełnym luzie, z ogromem uśmiechu i radości.
Podczas przysięgi mój Mąż trochę się zestresował, ale brat Wojtek świetnie rozładowywał atmosferę.
Na koniec zaśpiewałam wraz z chórem pieśń dziękczynną pod obrazem i wyszliśmy z kościoła.
Życzenia były przepiękne, poza gośćmi weselnymi na mszy było wielu naszych znajomych, łącznie około 200 osób . Wszystko trwało około godzinę, po wszystkich życzeniach zapakowaliśmy się do auta i pojechaliśmy do Hotelu.
Wesele - tego nie da się opisać. Wszystko było cudownie zorganizowane, każdy element zaplanowany przez nas się udał. Wszystko było tak jak sobie wymarzyliśmy. Wymyśliliśmy sobie motyw filmowy, z racji tego, że wyszłam za mąż za fanatyka filmowego. Mąż oświadczył mi się na dużym ekranie, nagrał specjalny film, wynajął kino i zaprosił rodzinę i znajomych. Dlatego postanowiliśmy pociągnąć ten motyw dalej.
Teraz czas na podziękowania i opinie:
*KOŚCIÓŁ: Kościół św. Mikołaja w Gdańsku - najcudowniejsze miejsce na ślub, świetni zakonnicy, podchodzący po ludzku, pomogli nam w kwestiach formalnych (ślub był jednostronny), piękne wnętrza kościoła. Nie stroiłam kościoła ze względu na jego wewnętrzne piękno, mieliśmy tylko bukiet przed ołtarzem, który przygotowuje brat Karol.
*OPRAWA MSZY - Chór Music Everywhere - to moja chóralna rodzina, niesamowicie utalentowani ludzie, żyjący pasją do wspólnego śpiewu.
*WESELE: Hotel Amber, Gdańsk - nie ma słów, by opisać jak wiele zrobiła dla nas Pani Ania - menager restauracji.Niesamowicie kompetentna, życzliwa i zorganizowana osoba. Pomogła nam podczas wyboru menu, wzięła sporo kwestii organizacyjnych na siebie. Zaskakiwała nas na każdym kroku, zarówno przed weselem, jak i w trakcie. Ale sukces tego miejsca to nie tylko Pani Ania - to też świetnie zorganizowany zespół. A do tego jedzenie, którego było dużo i wszystko było pyszne.
*FOTO-VIDEO - Kamervid z Gdyni - z Grześkiem i Olą poznaliśmy się kilka lat temu na weselu, na którym pracowaliśmy. Od razu "przypadliśmy sobie do gustu", wiedziałam, że nadajemy na tych samych falach. Świetne zdjęcia, bardzo ciekawy film z wesela. Dodatkowo mamy też teledysk z sesji zdjęciowej. Jesteśmy ogromnie zadowoleni bo pomimo jakości jaką sobą reprezentują, czułam się bardzo dobrze w ich towarzystwie.
DJ - Maciej Józefowicz - nie wiedzieliśmy jakim jest DJem, czytaliśmy tylko opinie i... Nie zawiedliśmy się. Maciek jest świetny w tym co robi! Luźny ale jednocześnie kulturalny, świetnie dobierał muzykę do okoliczności. Polecam na 100%.
*MAKIJAŻ - Karolina z Centrum Odmładzania - Karolina jest niesamowicie uzdolnioną kosmetyczką. Nie tylko wykonywała mój makijaż, ale przed ślubem wykonała mi kilka zabiegów, by przygotować moją skórę na ten ważny dzień. W 2015 roku została Kosmetyczką Roku 2015, pokonując kilkadziesiąt kosmetyczek z całej Polski. Karolina była ze mną przez całe wesele, na każdym kroku dbając o mój wygląd.
*BUTY - Witt - zależało mi na butach w kolorze pudrowego różu, a z moim rozmiarem stopy ich znalezienie było trudne. Ale w firmie Witt można zamówić rozmiar, kolor, materiał i wiele innych elementów według własnego projektu. Polecam, buty skórzane, świetnie wykonane i bardzo wygodne. Przetańczyłam w nich całą noc, a i na inne imprezy ubieram własnie je.
*STANIK - Wonderbra - stanik bez ramiączek, świetnie utrzymuje nawet duży biust!
*SUKNIA - historia mojej sukni jest bardzo długa, po ujrzeniu sukienki na witrynie jednego z salonów ślubnych w Barcelonie zapragnęłam właśnie w takiej pójść do ołtarza. Przerażała tylko cena - 4000EUR. Zrobiłam zdjęcie i z tego zdjęcia moja krawcowa uszyła mi wręcz idealnie taką samą, za dużo mniejszą kwotę. [suknia na sprzedaż:http://ogloszenia.trojmiasto.pl/suknie-slubne/suknia-wzorowana-na-atelier-pronovias-irina-ogl59261561.html]. Niesamowicie wygodna, klasyczna suknia. Nie miałam z nią żadnych kłopotów.
*OBRĄCZKI - Inne Obrączki Andrzej Bielak - mój mąż to fan Władcy Pierścieni stąd nasze obrączki wyglądają tak jak Jedyny Pierścień. Super wykonanie, idealne odwzorowanie napisu, świetna współpraca.
*SPINKI - Galante.pl - oczywiście skoro wesele filmowe, to spinki musiały być w motywie filmowym - Darth Vader i Stormtrooper. Bardzo dobrze wykonane, dokładne odzwierciedlenie postaci.
*GARNITUR - Robert Dziekoński - klasa sama w sobie. Tu nie trzeba niczego więcej mówić.
*TORT i CIASTA - Cukiernia Czernis - o jakości tego tortu świadczy fakt, że na 110 gości zamówiliśmy 13 kg tortu (2 kg za dużo) i nic(!) nie zostało. Był przepyszny, bardzo ładnie wykonany. Zdecydowaliśmy się na opcję strojenia śmietaną. Ciasta również bardzo pyszne, kontakt przebiegał bezproblemowo.
*PODZIĘKOWANIA DLA RODZICÓW - WideoWeselni.pl - nagraliśmy filmik z podziękowaniami dla Rodziców - można go znaleźć na stronie WideoWeselnych. Jako prezent zamówiliśmy nasze karykatury. Pani, która je wykonała, bardzo dobrze odwzorowała to co chcieliśmy. Zamówiliśmy również karykatury dla naszych świadków, przedstawiających każdego z nich.
*KWIATY - kwiaciarnia przy SKM ZASPA - usługa wykonana nie do końca według ustaleń (bukiet i bransoletka), jednak te niedociągnięcia nie wpływają istotnie na ostateczną opinię. Bukiety na podziękowania były przepiękne.
*WINIETKI - PaperStory.pl - ekspresowa obsługa, kilka chochlików się wkradło, ale na szczęście zamówiliśmy kilka winietek do własnoręcznego wypisania, więc nie było tragedii :)
Poniżej kilka fotek:
http://imageshack.com/a/img922/2949/TBXeFc.jpg
http://imageshack.com/a/img924/3629/vBPOeO.jpg
http://imageshack.com/a/img922/7913/ZYCsAl.jpg
http://imageshack.com/a/img923/1146/lLw4en.jpg
http://imageshack.com/a/img924/3072/TrF9TL.jpg
http://imageshack.com/a/img922/8184/V5XikF.jpg
http://imageshack.com/a/img923/5568/V5fVnZ.jpg
http://imageshack.com/a/img923/6340/mk487o.jpg









