Z roku na rok coraz gorzej.
- Instrultorzy odchodzą, lub są usuwani.
- Sprzętu nie przybywa a ten co jest, czasem woła o pomstwę do nieba.
- Niestety Panie na recepcji uśmiechają się sporadycznie i juz na samym wejściu odpychają od chodzenia do klubu.
- Prosić o zmianę godzin można miesiącami (nawet pisać pisma) i tak nic nie działa. Ale jak się spóźni z pieniążkami o dobę to już jest afera!!
- Prowadzenie klubu w stylu "komuno wróć"
Nic tylko owacje na stojąco do Pani M. za postępujący rozpad klubu.