W Akademii Prawa Jazdy wykupiłam 10 godzin jazd, bo dzięki poprzedniej szkole 2 razy nie zdałam egzaminu państwowego. Do APJ poszłam z polecenia mojej znajomej, która jeździła z Maciejem i była bardzo zadowolona. Podczas pierwszych godzin jazd byłam zaskoczona ilością błędów, jakie popełniam (w poprzedniej szkole mówiono mi, że jeżdzę bardzo dobrze, a moje negatywne wyniki egzaminów tłumaczono mi złośliwością egzaminatorów). Dzięki temu, że Maciej uświadomił mi co źle robię, mogłam poćwiczyć, to, co mi nie wychodziło, m.in. zmiana pasa, zawracanie przy wykorzystaniu uliczki, parkowanie równoległe tyłem. Pokazał mi także, że samochód nie zgaśnie, gdy puszczę sprzęgło i nie będę dodawać gazu - to mnie najbardziej zaskoczyło. Jego cierpliwość i opanowanie sprawiły, że polubiłam jazdę samochodem i poszłam na egzamin pewna swoich umiejętności...jednak NIE ZDAŁAM. W 40. minucie jazdy, gdy już wracałam do ośrodka wymusiłam pierwszeństwo na skrzyżowaniu, to była moja wina :( Po 5 godzinach szkolenia zapisałam się na kolejny egzamin, który zakończył się wynikiem pozytywnym. Jestem szczęśliwa, dziękuję i pozdrawiam mojego instruktora, Macieja. Do zobaczenia na drodze!