Niekompetencja
W Wareckiej byłem już kilkakrotnie, niestety w stosunku do poprzednich wizyt poziom, szczególnie obsługi, drastycznie się obnizył.
Wysoka blondynka nieszczególnie interesuje się klientami ale za to potrafi gburowato reagować na zwróconą uwagę. Przy zamówieniach uważajcie, gdyż złożyć jest łatwo jednak gdy okaże się, że nie ma tego o co prosiliśmy to personel dyktuje co mamy wziąć w zamian, potrfią również wciskać produkty, ktorych nie zamawiacie (zamiast pizzy margerita podadzą drinka o tej nazwie). I na koniec rodzynek. Klimat jest miły. Goście, nawet nieznajomi, bawią sie wspólnie. Jednak, gdy przez przypadek, sąsiad urwie się z rachunku to może się okazać, że o zapłatę, tym razem inna znacznie milsza kelnerka, zwróci się do Was pomimo, że produktów nie zamawialiście a wszystkie poprzednie zamówienia składaliście przy barze. Bilans musi sie zgadzać. I tylko managera mi żal, bo człowiek miły ale nie panuje nad "profesjonalizmem" ubsługi.
Wysoka blondynka nieszczególnie interesuje się klientami ale za to potrafi gburowato reagować na zwróconą uwagę. Przy zamówieniach uważajcie, gdyż złożyć jest łatwo jednak gdy okaże się, że nie ma tego o co prosiliśmy to personel dyktuje co mamy wziąć w zamian, potrfią również wciskać produkty, ktorych nie zamawiacie (zamiast pizzy margerita podadzą drinka o tej nazwie). I na koniec rodzynek. Klimat jest miły. Goście, nawet nieznajomi, bawią sie wspólnie. Jednak, gdy przez przypadek, sąsiad urwie się z rachunku to może się okazać, że o zapłatę, tym razem inna znacznie milsza kelnerka, zwróci się do Was pomimo, że produktów nie zamawialiście a wszystkie poprzednie zamówienia składaliście przy barze. Bilans musi sie zgadzać. I tylko managera mi żal, bo człowiek miły ale nie panuje nad "profesjonalizmem" ubsługi.

