Zajrzałam do Fajnych bab pod wpływem miłości, którą zapałałam do muffinek po odwiedzeniu CupcakeCorner w Krakowie. Muffinki rzeczywiście wyglądają bardzo zachęcająco. Pani była bardzo uprzejma. Kupiłam 3 różne. Dwie z nich określiłabym jako takie sobie (jak dla mnie zbyt dużo mulącego kremu, za mało troszkę przesuszonego ciastka), trzecia była zwyczajnie niedobra (krem to samo masło i odrobina barwnika spożywczego, wszystko posypane srebrnymi kulkami). Pomysł świetny, ale samebabeczki wymagają dopracowania.