Śledzika zamknęli ale otworzyli nowe miejsce Lochness.
Byliśmy tam paczką wczoraj i wyszlśmy o 5!!! Pomijam fakt kaca ale bawiłam się przednio. Będę częstym bywalcem. Wnętrze strasznie odjechane, jest klimat, jest nastrój. A martwiłam się, że po Śledziku nie będę miała gdzie się wałęsać na chlanie.