Autobus N4, na przystanku wisi rozkład na którym ktoś mądry napisał, że autobus odjeżdża z tego właśnie przystanku o godzinie 2.10. Autobusu nie było, pojawił się on z drugiej strony, na przystanku w przeciwnym kierunku. Ja rozumiem, że noc podróżują głównie ludzie pijani, którzy na za bardzo się orientują i można im wszystko wmówić, ale... Szczyt bezczelności i chamstwa. Nie wiem czy to ZTM, czy po porostu sam kierowca autobusu sobie tak postanowił. Żenada!!!