Nie pozostaje mnie nic innego ino się z Twą opinią w pełni zgodzić.
Ojciec mnie zawsze wpajał do łba, żeby w kilku rzeczach być najlepszym.
No i posłuchałem.
Wybrałem se i w kilku dziedzinach jestem lepszy niż inni, nawet kiedy obudzi mnie się o 3 w nocy.
Ale to oczywiście nic nie znaczy.
Ważne, aby być szczęśliwym.
I mieć spokój w sercu.
Co nie?
A to już nie takie łatwe - chyba, że jest się bliskim nirwany :)
Ostatnie manele spakowane.
Ruszam w trasę.
Od czeskich braci biję spowrotem na północ do Szwecji.
A później na łajbę. (jeszcze nie wiem gdzie)
Będę Was podglądał okiem Cyklopa.
http://www.youtube.com/watch?v=FlsBObg-1BQ
:)