Re: O.W. "Melisa"
konto usunięte
(20 lat temu)
Byłam tam kiedyś na szkoleniu + imprezce. Podczas szkolenia podano bardzo smaczny obiad (zwyczajny- ziemniaki i mięso, ale jak domowy). Imprezkę mieliśmy wieczorem w drewnianej chacie, tam już było kilka niewypałów. Karkówki nie starczyło dla każdego i została tylko kiełbasa, do tego sprzedano nam słodkie wino jako wytrawne, ktoś miał zapewnić muzykę, ale ostatecznie sami biegaliśmy z płytami (ale tutaj też biorę poprawkę na to, że organizator był raczej dość skąpy, może to jego wina).
Sale w ośrodku (dwie) są wyremontowane i nie są brzydkie, ten drewniany budynek do imprez przy gillu ujdzie w tłoku, domki i taras przed głównym budynkiem niestety pamiętają czasy głębokiego PRL-u. Widok na hałdę fosforytu.
Ciekawe, jakie są ceny i menu. Rzadko się zdarza, żeby smakowało mi jedzenie w jakimś ośrodku, albo żebym uznała, że było czysto. A tam było pod tym względem OK. Przynajmniej rok temu.
0
0