OSZCZĘDZANIE W KAŻDYM CALU

Temat dostępny też na forum: Jelitkowo Rodzina i dziecko bez ogłoszeń
Czy któreś z was są bardzo oszczędne jeżeli tak to w jaki sposób i co zaoszczędzacie .
-woda
-prąd
-kasa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dobry temat, też się podłączę pod ten temat.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak, ja np. piorę, włączam zmywarkę i gotuję w mojej taryfie energetycznej - w tych godzinach gdzie mam prąd najtańszy

co wypłatę odkładam jakiś "grosz" na konto oszczędnościowa, bo wiem, że stamtąd wypłacić nie mogę kiedy chcę - pomaga :) jak widzę, że mam już mało kasy, a do wypłaty jeszcze kilka dni to odmawiam sobie przyjemności typu czipsy, krówki itp.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o a w jakich godzinach prąd jest tańszy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasę oszczędzamy, robiąc zakupy w Biedronce. Wiele osób nie może się przekonać do sklepu, my też długo nie mogliśmy. Dopiero jak przeliczyliśmy, ile da się zaoszczędzić, nauczyliśmy się robić zakupy w tym sklepie. Za zakupy zrobione w innym markecie (takie kompleksowe, naprawdę wszystko, co potrzeba) płaciliśmy jakieś 150-200 zł. W Biedronce za te same zakupy da się zapłacić 100 zł.

Wodę oszczędzamy, biorąc prysznic zamiast kąpieli. Jesteśmy między sobą umówieni, że kąpiel max. raz w tygodniu. A prąd staramy się oszczędzać przez energooszczędne żarówki i pilnowanie, żeby światło nie było włączone bez potrzeby itp.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no właśnie co do zakupów też robię w Biedronce i w Lidlu jeszcze :)

a prąd to zależy od taryfy wybranej, ja np. mam tanie godziny między 13-15 i po 22 oraz od 22 w piątki do 24 w niedziele
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ta taryfę tszeba jechać w energi sobie wybrać czy można telefonicznie i jeszcze pytanie czy an rachunku z aenergie mam napisane jaką mam taryfę i czy jeżeli nie wybrałam taryfy "ulgowej" to na standardzie nie ma jakiś godziń w której możne taniej używac
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no wlasnie, kiedy prąd jest tanszy? na stronie energi tak nie bardzo sie polapac mozna:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
też jestem ciekawa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
dziewczyny ja wybierałam taryfę przy podpisywaniu umowy, na pewno są trzy różne opcje z tego co pamiętam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja wyłączam z czuwania wszystko co się da... mikrofalę, telewizor, czajnik i pralkę z prądu...
i w porównaniu z ostatnim analogicznym okresem rozliczeniowym jest 100 zł oszczędności...
a wody nie umiem jakoś oszczędzać, więc czekam na wskazówki od Was...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
anusia podaj meila coś ci napiszę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
znaczy asiunia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie zalogowałam się, bo jestem w pracy... mój mail: asimel@wp.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
spoko piszę meila już
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nasze sposoby na osszczedzanie na rachunkach:
- wylaczanie czuwania w telewizorze, mikrofali, etc;
- energooszczedne zarowki;
- gaszenie swiatla gdy nie ma nas w danym pomieszczeniu i nie wlaczanie gdy wchodzimy do pomieszczenia jedynie na moment;
- gotowanie z pokrywka zeby nie uciekalo cieplo, gotowanie wody na tyle kubkow ile potrzeba, a nie caly czajnik;
- prysznic zamiast kapieli, wylaczanie wody w czasie gdy
np. namydlam cialo i nakladam szampon, potem wlaczam wode zeby splukac,
- pranie w 30st


oraz ogolne sposoby na oszczedzanie:
- menu na caly tydzien i na tej podstawie zakupy;
- sprawdzam na necie promocje i jezeli dany sklep ma te artykuly w promocji, ktore duzo uzywam, jade tam i kupuje na zapas, np sosy, makaron, inne, potem mroze lub chowam do spizarni,
- zawsze mam napompowane opony w celu mniejszego zuzycia paliwa
- nie chodze na zakupy gdy jestem glodna

to takie podstawowe, dopisze jak cos jeszcze przyjdzie mi do glowy...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nastawianie prania na najniższą temperaturę. Pralka zużywa dużo energii przy jej podgrzewaniu.
Bardziej się opłaca ustawić na dłuższy program.
Lodówka powinna być zawsze pełna.
Więcej prądu zużywa gdy jest pusta.
Tak samo jest z piekarnikiem, nie nastawia się pustego.
Garnki stawiaj na odpowiednim palniku, stawiając mały na duży planik grzejesz powietrze. Przykrywać garnki pokrywką w trakcie gotowania.
Robić przemyślane zkupy np. zróbcie sobie rozpiskę na każdy dzień tygodnia co będzie na obiad. Ja często patrzę, co mam itd,ew dokupuję to czego brakuje i raz, że zakupy spożywcze mam z głowy to zostaje mi kasa na przyjemności ;-))
My nie jemy chipsów, nie pijemy soków. Kupujemy takie do rozcieńczania ale piją je mąż z synem, ja w ogóle nie pije.

My niestety z przyjemności typu pizza rzadko korzystamy, raz że wolę zrobić sama a dwa wiadomo, szkoda nam pieniędzy. A kiedy jedliśmy "na mieście" to już nie pamiętam ;-))))))))))))))

Sknery z Nas i tyle ;] Ja wolę wydać na ciuchy a mąż na swoje hobby.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
niestety ja z oszczedzaniem mam problem. czesto jadamy na miescie. duzo jedzenia marnujemy.
i wszedzie płacimy kartami- a to zgubne.

no i niestety mam manie kupowania kosmetycznych nowinek;(

wszystko powinnam robić na odwrót ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kreska - z kosmetykami też tak mam. ostatnio jednak umówiłam się sama ze sobą, że nowy balsam, żel, szampon itd kupię dopiero jak poprzednie będzie na wykończeniu. promocja zawsze się trafi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pompowanie opon w celu mniejszenia zużycie paliwa mnie rozbroiło. i też mam pytanie-dlaczego (niech ktoś mi to z punktu widzenia fizyki wytłumaczy) ma to zmniejszyć zużycie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale ja się zawsze ze sobą tak umawiam :) staram sie wcielić tzw PROJEKT DENKO.
niestety zawsze idąc chociazby po papier toaletowy wracam z kremem do rąk, balsamem etc :)
Kończy sie to głownie wyrzuceniem przeterminowanych kosmetyków albo oddawaniem Mamie.
Zaczełam układac kosmetyki "działami" w kartonach- w łazience nie ma miejsca.Mam karton "włosy","ciało", "stopy plus rece". No i kolorówka do makijażu (a przeciez maluje tylko rzęsy).
To chyba jakaś choroba ;)
ps.gdybym ja jeszcze tego uzywała regularnie !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
No ba lepsza przyczepność mniejsze spalanie. Pomyśl jak masz w wózku nienapompowane dobrze koła gorzej się wózek prowadzi, zużywasz więcej siły by go pchać prawda? Samochód za to spala więcej paliwa :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My też robimy zakupy w Biedronce czy Lidlu i są tam naprawdę dobre produkty, trzeba po prostu się do nich przekonać.
Z wodą hmm, najgorzej idzie mi zmywanie no ale trudno, prysznic co ok 2 dni. Pranie...zaopatrzyłam Młodego w tyle ciuszków by pralkę wstawiac góra 2 razy w tygodniu. Nasze rzeczy też czekam aż uzbiera się pełna pralka a jeżeli nie jest full to w pralce mam system Time Manager. Światło hmm nie używamy ogólnie energooszczędnych żarówek, gdyż światło nie pali się u nas non stop a one są najbardziej wydajne gdy długo pracują. One najwięcej prądu pobierają w momencie włączenia i nagrzewania a u nas wieczorami to generalnie 1 lampka włączona. Spisywałam sobie cały zeszły miesiąc stan licznika i wyszło że zużyliśmy ok 150kW prądu (1kW=ok 0,50 gr), więc wychodzi że miesięcznie to jest ok 70 zł. Odnośnie oszczędności jeszcze, to mamy 2 konta, na jedym są normalne wydatki i wpływy a drugie mam w mbanku i tam wpłacamy zawsze w dniu wypłaty jakąś kwotę tak by mieć coś w zapasie (np w przyszłym miesiącu muszę opłacić polisę i jest na to kasa, a 1500 zł to nie miałabym od tak do wyłóżenia). Ogólnie jakoś się kręci a dodam tylko, że narazie mamy jedna pensję bo ja siedzę z Młodym w domu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
rudziaczek przy napompowanych oponach sa mniejsze opory podczas jazdy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też planuje wprowadzić jakiś plan oszczędzania od października.
Póki co wymyśliłam, że po wypłacie:
1. Opłacę wszystkie rachunki
2. Kupię pieluchy i chustki nawilżane na cały miesiąc
3. Wydzielimy kasę na planowane wydatki typu bilety miesięczne SKM, fryzjer czy kosmetyczka, roczek Mai
4. Zaopatrzymy się w Biedronce w "droższą" chemię typu: proszki do prania, płyny do płukania etc. na cały miesiąc, bo akurat się kończą (jak cała chemia na raz się kończy to jest niezły wydatek)
5. Wydzielimy sobie kieszonkowe z podziałem na tygodnie (tak na jakiś soczek czy batonik lub coś innego do pracy) - jak się nie wyda, to super :)
6. Pozostałą kwotę podzielę na tygodniowe zakupy do domu

Nie wiem czy zda egzamin, ale spróbuję. bardzo dużo kasy przejadamy :( A najgorsze jest to, ze jakoś nie kupujemy nie wiadomo czego i w nie wiadomo jakiej ilości. Nie jadamy na mieście, nie zamawiamy do domu jedzenia. A zawsze nam kasy brakuje na koniec miesiąca :( Uważam, że kwota ok 2500 to nie jest mało na wydatki domowe, a i tak nie starcza :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
up,lo
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja sie dowiedziała z prądem mam taryfę podstawową g11 i tam nie ma pakietu gdzie godziny są tańsze przez cały czas tak samo taryfa G12 to taryfa z ulgami
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ewwa, super pomysł! Ja też dzielę kaskę na tygodniowe "porcje", ale nie pomyślałam, żeby wczesniej zrobić zakupy dzieciowo-chemiczne, że tak to określę. Dobry pomysł! :)
A ja w ramach oszczędzania staram się teraz wykorzystywać warzywa i owoce, bo są tanie :) i dzisiaj na przykład kupiłam małą dynię, za niecałe 4 zł. Po obraniu i wydrążeniu miąższu pokroiłam ją w kostkę i zamroziłam 8 całkiem sporych porcji - na zupkę dla córci :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Znalazłam takie coś na stronce ENERGA:

http://www.energa.pl/dla_domu_z_obszaru/customerRegion/1

czyli Ty Karolinko masz taryfę "Tanie Godziny", tak?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w tanich godzinach wyznaczone godziny są tańsze, ale pozostałe droższe. ta taryfa opłaca sie przy ogrzewaniu na prąd.

a co do zarówek energooszczędnych - opłacają się - ale jak się pala długo, jak się gasi i zapala, to pobierają jeszcze wiecej prądu. Najbardziej energooszczędne są zarówki ledowe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Trzeba się naprawdę zdyscyplinować, żeby nauczyć się oszczędzania.
Mi to baaaaaardzo cięzko wychodzi- pranie w niskiej temp zawsze wydaje mi się niedoprane, takie feee, pranie w określonych godzinach też nigdy nie mogę trafić.
Chociaż chodze i gaszę światła za sobą i za innymi, rachunki i tak są mega;(

Jedyne co , to zakupy w Biedronie- mąz mnie jakoś przekonał, ale i tak zawsze muszę wstąpić gdzieś jeszcze bo tego brakuje, czy tamtego.

Fajny temat, może coś sobie wpoję!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kreska- jakbym czytała o sobie;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
podoba mi sie ten wątek.Podajcie jeszcze jakies przepisy na oszczedzanie- ja staram sie zyc oszczednie, natomiast mój mąż zupełnie tego nie potrafi.Gdybyśmy we dwójkę byli tacy jak mój mąż to chyba nigdy byśmy sie niczego nie dorobili :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zakupy tez robie w Biedronce (lub w Makro) ale tam nie zawsze dostaję wszystko czego potrzebuję niestety nie ma tam bardziej oryginalnych produktów i zdrowej żywności , z których czasem gotuje
z wodą nie potrafię oszczedząc nie wyobrazam sobie kąpieli raz w tyg !!! dziecko kąpie codziennie w wannie bo taki ma rytual i uważam ze to jest dobry nawyk, sama często się kapię ponieważ chodze na fitness i wracam spocona jak szczur wiec nie wiem jak miałabym się taka położyc do łożka z męzem:))
światła gaszę, ale piore min w 40 stopniach, dziecięce w 50
wiec chyba słabo mi idzie to oszczedzanie:(
ciuchy których już nie noszę i dziecięce sprzedaje na Allegro przeważnie uda mi się odzyskać 50 % ceny
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ok nie doczytałam o tej kąpieli, chodziło o wannę, a to racja też tam często nie siedzę - zwracam honor:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zapomniałam dopisać, że my od kilku miesięcy robimy tak, że prawie całą kasę wypłacamy i trzymamy w domu. Wtedy nie ma takiego "oszukiwania się", że na koncie jest kasa i nie ma płacenia kartą. Wtedy widać jak na dłoni, ile kasy upływa i jakoś tak bardziej się hamujemy z wydatkami, które czasem są niepotrzebne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my od tego miesiaca wprowadzilismy wlasnie taka zasade ze przyszla wyplata, oplacilismy rachunki, zrobilismy liste co sie konczy z "wiekszych i grubszych" rzeczy, czyli np.proszek do prania, plyn do plukania, jakis zel pod prysznic, szampony, chusteczki mokre 6-pak dla mlodego, pampki huggisy w biedrze 3 kartony, jakies makarony, no i zaplanowalismy na miesiac ile potrzebne bedzie mleka, kaszek, wody i innych takich artykulow dla mlodego, a takie rzeczy jak pieczywo, wedlina, itp to juz wedle uznania codziennie albo co 2 dni i powiem szczerze ze takie zaplanowanie dla nas to duzo lepsze rozwiazanie bo jak niektore z was duzo wydajemy na jedzenie a wcale nie stolujemy sie na miescie i na zamowienie do domu heh, ale trzeba probowac szukac tych oszczednosci:)a co do energii itp to jakos specjalnie nie "szaleje", piore wedle potrzeby kiedy mam chwile czasu, nie wylaczam z czuwania a raczej powinnam, wiadomo prysznic a nie kapiel zreszta nie lubie;), gaszenie swiatla, ale jakbym miala tak na kazdym kroku wszedzie szukac oszczednosci z wylaczaniem wszystkiego ze wszystkiego to ja bym oszalala, ale podziwiam tych ktorzy tak umieja:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mysmy załozyli oddzielne konto takie do oszczedzania - bo zbieramy na nowe mieszkanko i staramy sie co pewiem czas wpłacac tam pieniazki - bo jak by zostały na kontach biezacych to szybko by sie mogły rozejsc

a tak to po prostu staramy sie nie wydawac za duzo

jesli chodzi o art spożywcze to zaopatrujemy sie gł na rynku lub na hurcie - do Biedronki jakos mąz nie ma przekonania a mamnie dernerwuje ze tam zawsze sa kolejki ( czas tez kapitał :) )

- ja ciuchy kupuje głównie na wyprzedażach - bo szczerze powiedziawszy rzadko widze cos godnego tej ceny jaka jest ustawiona przed przeceną

coraz wiecej rzeczy tez kupuje w internecie na allegro lub w sklepach internetowych - wychodzi taniej i wygodniej

aha no i przelewy robimy nie na poczcie ale z konta internetowego za darmo
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam pytanie - jaki to jest wg Was duży rachunek za prąd (za używanie go w mieszkaniu)?
Bo już sama nie wiem czy 200 zł za 2 miesiące to jest dużo, mało, czy normalnie?

Za wodę mam zwroty mimo że szczególnie jej nie oszczędzam - zmywarka chodzi co 2 dzień, pralka prawie codziennie. Nie mamy wanny tylko prysznic może to nas ratuje:)

Za to mamy ogrzewanie na gaz i już się boję rachunków zimą:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas pralka codziennie, zmywarka tez no i dwa tv duze plus dwa laptopy i cała reszta jak u wszystkich.
Dom dwupoziomowy podpiwniczony ok 160 m2. Ostatni rachunek 270 zł
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja nie potrafię oszczędzać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas tak ;

oszczedzam prad, tzn chodze za mężem i dziecmi i gasze tam gdzie nie powinno sie palic
raz na 3 - 4 miesiace kupujemy pół świniaka i mamy wtedy np swoje mielone, schab itd

jak jest tania papryka to robie leczo i ogolnie jak sa tanie warzywa to duzo mroze
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pralka chodzi prawie codziennie u nas
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Majka123 ja tez NIE POTRAFIĘ oszczedzać:-)

Z jednej strony uważam ,że jak ciężko pracuję cały miesiąc to dlaczego mam sobie czegoś odmawiać, a z drugiej to mnie trochę wkurza że nie nie potrafie na niczym zaoszczedzić:-)

Błędne koło...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Już był taki wątek.
- Polecałam tam "tydzień bez kupowania"- czyli przez tydzień staramy się nie robić zakupów i korzystamy z tego, co mamy w lodówce, szafkach, zamrażarce. Często produkty, które są schowane głębiej w lodówce, stają się przeterminowane i potem je wyrzucamy- w ten sposób wykorzystamy wszystko :-)
- Oszczędzam też na wywozie śmieci, dzięki sortowaniu - płacę za wywóz 2x w miesiącu, a musiałabym 4 x, gdybyśmy nie sortowali (plastiki, szkło, papier, kompost).
- Oszczędziliśmy tez sporo na owocach i warzywach, ale to dzięki teściowej, bo ja nie miałam tyle chęci do pracy :) Na działce mamy ogród z warzywami, owocami i sadem.

Teraz jesteśmy w trakcie budowy domu- planujemy go baaardzo porządnie ocieplić, zastosować różne ekologiczne, nowoczesne (ale wcale niedrogie) rozwiązania, po to by w przyszłości oszczędzać na ogrzewaniu. Budujemy dom pasywny i ekonomiczny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wracając do Energi, powiedzcie jakie płacicie rachunki? ja dostaję za 6 m-cy ok 1200 zł,-mieszkanie 4 pokojowe-rodzina 4 osobowa-czy to jest dużo??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wydaje mi sie że tak.
my płacimy ok. 1000 zł. dom 160 m2 plus piwnica na 3/4 poziomu, mieszka 3 dorosłych i 3 dzieci.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dorzucę swoje dwa słowa, więcej oszczędzam gdy zaczęłam omijać tesco i real, tam wysyłam tylko męża po konkretną rzecz z gazetki - jak jadę ja to zawsze coś ląduje jeszcze w koszyku i zamiast wydać 50zł wydaje 150zł.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja mama kupuje całego kurczaka i go rozbiera i tak ma udka, piersi, skrzydełka i cala resztę za dużo mniej niz jakby kupiła to wszystko w porcjach

tydzien bez kupowania - zgadzam sie ze jest to dobryyyyy POMYSŁ
otwieram szafkę i kombinuje co dziś na obiad z tego co mam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Fajne forum do poczytania. Kopalnia informacji :)
http://forum.gazeta.pl/forum/f,20012,Oszczedzamy.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
heheh tez korzystam z tego forum :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kurde...wczoraj w ramach oszczędności wybrałam się do lidla. wydałam 200 a w sumie nic konkretnego nie kupiłam. kilka słoików z ogórkami, oliwkami i innymi, jakiś serek, wędlinkę....mam wrażenie że nic nie kupiłam. śmiałam się potem, że nawet zapomniałam tego po co głównie przyjechałam ...mleko.

anyway....właściwie, ja w ogóle nie orientuję się w cenach, tzn mam pojęcie że mleko nie kosztuje 10, ale nie wiem ile kosztuje to, które zwylke kupuję, a ile np lidlowe.
ehhh, muszę przyłożyć do tego większą wagę. tudzież uwagę.

my już od początku roku robimy spis wydatków, wszystkich, ale nie przyczyniło się to do ograniczenia ich.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Polecam forum Oszczędzanie na gazecie :)
Fajne wątki są i sporo się nauczyłam.

Bardzo pilnuję żeby nic nam się nie marnowało w lodówce, zrezygnowaliśmy z różnych rzeczy jedzeniowych, np. jogurty tylko od czasu do czasu, tani makaron, ryż, itp. kupuję sezonowe warzywa i mrożę, robię przetwory (sporo też dostaję od teściowej) więc zimą praktycznie nie kupuję warzyw.
Dużo taniej też wychodzi gotowanie zup, teraz średnio pół na pół w tygodniu mamy obiady 3-4 dni zupy, 3-4 dni drugie danie.
Za to za nic nie potrafię zaplanować obiadów na cały tydzień z góry :/

Praktykujemy też od paru miesięcy skarbonkę na 2 zł :) Wszystkie dwójki jakie są w portfelu wrzucamy do skarbonki i potem albo mamy na jakieś przyjemności, albo jak potrzeba to ratunek na koniec miesiąca :) W ten sposób po paru miesiącach mieliśmy tam ponad 400 zł :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moka, wydatki też zapisuję, chyba od lutego, porządnie podzielone na kategorie, i dzięki temu widzę na co idzie ile kasy i gdzie przyciąć. Nam pomaga przy oszczędzaniu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no właśnie nam to w niczym nie pomogło...a wyraźnie mamy podzielone, opłaty, czynsz, tel, internet, paliwo, żywność, Franek, kredyt itd.
ja wiem, że u nas oszczędność to po prostu ograniczenie "dogadzania sobie".
w sumie na paliwie nie zaoszczędzimy, na Franku też nie. jedynie odrobinę na żywności oraz duperelach własnych. no i w tym roku będziemy musieli przykręcić sobie kurek z gazem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a tak BTW - mam świnkę skarbonkę, dobry rok wrzucam tam 1, 2, 5zł - wczoraj rozbiłam bank (tylko dlatego że już się nie mieściło)....uzbierałam 450. zamieniłam na papier. jeszcze drugie tyle mi brakuje do czegoś.
nie przyznam się. ale bardzo pragnę to mieć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hoop :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
niestety nie umie oszczędzać chociaż bardzo się staram zakupy staram się robić w biedronce ale zawsze się na coś skusze a to jakaś droga zabawka dla małej a to perfum.z rachunkami jakoś wychodzi głównie pokutują raty a to za lustrzankę,za perfumy markowe same rachunki pochłaniają miesięcznie u nas jakieś 2000.drugie tyle na wydatki i i tak raczej nie starcza więc kiepska zemnie gospodyni.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja moge podpowiedziec taki myk: zamiast kupowac wode niegazowana mozna pic przegotowana:) wiadomo ze gorsza w smaku ale gwoli oszczednosci ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas z oszedzędzaniem raczej też kiepsko. Staram się wyłańczać swiatło w pomieszczeniu w którym nas nie ma,ale z wodą gorzej. Młodego kąpię codziennie w wannie,my oboje bierzemy codziennie prysznić,a weekend kazde z nas zazwyczaj wyleguje się w wannie,bardziej dla relaksu,ja potrafię siedziec z 40min i wiadomo dolewanie wody,bo robi się zimna.

Zakupy robię wszędzie,ale powinnam unikać tesco,real itd bo zawsze kupię więcej niż zamierzam,tym bardziej że odkąd jest Niko co chwila ląduje w wózku coś dla niego.

Trochę oszczędzam na alkoholu,poniewaz jadę do makro i tam kupuję tyle by uzupełnic komodę z alkoholami,a tam jest naprawdę taniej.

Teraz zaczełam własnie kupowac mięso i zamrażać na cały tydzień na obiad,bo wczesniej kupowalam codziennie i za dużo więc sporo się marnowało jedzenia,a tak mam poporcjowane.

A i wody niegazowanej kupuję na 2 miesiące,bo u nas w sklepie kosztuje 2.20,a np w tesco 1.80 więc jest różnica.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
albo można kupować w baniakach po 5l (my i tak kupujemy do gotowania) - jak świeża to pijemy prosto z baniaka, a po 2 dniach jak jescze sie nie rozejdzie, to gotujemy wcześniej

ja generalnie tak mam, że mnie łatwiej panować nad wydatkami, jak nie mam gotówki (memu mężowi dokładnie na odwrót) - zawsze mam świadomość, ile mam środków na koncie, do którego "podpięta" jest karta (zwykła płatnicza)
kartą kredytową płacę tylko za paliwo + jedne duże zakupy marketowe (a kasa, którą bym wydała na te zakupy leży na koncie oszczędnościowym i zarabia po kilka groszy dziennie, bez szału, ale grosz do grosza...)

mąż ostatnio "dojrzał" do zabierania kanapek do pracy - wcześniej kupował po drodze pieczywo plus "na kanapki", ale że w pracy nie ma lodówki, to wszystko zjadał; gdzie oszczędność? jak robi kanapki w domu to zużywa 50% tej wędliny, którą wcześniej kupował (i zjadał, bo nie miał, jak jej trzymać na następny dzień)
ja robię sobie jedzonko w pracy, ale mam gdzie przechować; zabieram też np. wczorajszy obiad do pracy, bo mam gdzie podgrzać - generalnie unikamy kupowania przed pracą, bo to zawsze w małych, droższych sklepikach i wiecj niż trzeba (i zawsze doskoczy a to batonik, a to drożdzówka extra)

co do wody, prądu, gazy, paliwa, ogrzewania - wyniosłam z domu nawyki szanowania tych mediów, czego uczę i męża (a co czasem mnie martwi, że nie mam już alternatywy, że np. zacznę ekonomiczniej jeździć i jeszcze na paliwie zaoszczędzę, bo i tak już niektórzy nie wierzą, że tym autem da się tak ekonomicznie jeździć...)
jak coś piekę (piekarnik elektryczny) to staram się wykorzystać nagrzanie piekarnika - tak planuję obiad/kolację, by coś jeszcze upiec (niekoniecznie jednocześnie, ale sam rozruch piekarnika mam już z głowy - zwłascza przy ciastach, gdy piekarnik musi być nagrzany nim się wstawi)
gdy gotujemy np. białą kiełbasę - na następne dni mamy żurek na tej wodzie
po papryce nadziewanej (gotowanej w wodzie z kostką rosołową) miałam smak na pomidorówkę (i dwa dania)
zamiast soków w kartonach - opróżniliśmy zapasy rodzinne w kompotach a później robimy wodę z sokiem, wodę z cukrem i z cytryną, wodę z miodem, ice tea = herbata + cytryna (u teściowej kwasek cytrynowy) + cukier na zimno w kuchni stoi, zeby nie trzeba było robić, jak chce się pić
mam ochotę wypróbować "alternatywną" chemię - np. ocet+zapach jako płyn do czyszczenia łazienki, szyb itp,tylko muszę się pouczyć co czym można "ekologicznie" czyścić
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
taka wode jednak trzeba przegotowac,a ile gazu czy pradu na to gotowanie idzie? ja kupuje wode niegazowana za 54 groszy chyba z biedronki, bo tam tez robimy zakupy..zainestowalismy w zarowki ledowe w calym domu - kurcze jaki wydatek..jedna zarowka 30-50 zl ale wiemy,ze za jakis czas sie zwroci..w jednym pokoju mamy 9 zarowek..w kuchni 4..plus 5 pod szafkami wiszacymi,ale wlaczam jedynie te, przy ktorych cos robie..staramy sie oszczednie zyc,choc to trudne..teraz mamy nowy domek..co weekend mamy jakis gosci bo kazdy chce zobaczyc jak mieszkamy..fajnie jest nie powiem...ale ile kasy na to idzie?? jakies piwko,winko..kolacja..okolo 400 zl na te spotkania w m-cu..powiedzialam ost. dosc..mozemy sie z kims spotkac,ale u kogos tym razem..mam dosc przyjmowania gosci:P

zmywarke wlaczam srednio co 2-3 dni, pralke - 2 pralki w tyg., kiedy jestem przy kompie mam wylaczone swiatlo..keidy ogladamy tv z reguly tez.. kapiemy sie w wannie..dosc czesto..lubie sobie tak polecec w cieplej wodzie..ale z reguly kapiemy sie razem - mamy big wanne..ale wiem,ze big wanna bierze duzo wody..oprocz tego prysznic..

czytajac wasze posty doszlam do wniosku,ze zrobie przeglad w lodowce i zakupy bede robila raz na jakis czas..i raz w m-cu bedzie tydzien bez zakupow..oczywiscie to co potrzebne czyli wedliny i chleb kupic trzeba..ael z reszta sie wstrzymamy:-)

za pol roku jak bedzie nowy rachunek za prad okaze sie ile zaoszczedzlismy..aaa i mamy tez osobne konto,gdzie wrzucamy tam jakas kase, ktora uda sie nam zaroibc - zaszalkowac:-) drobrne kwoty..100--zl m-cznie..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hop podbijam i czekamy na nowe pomysły
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja w ogole nie umiem oszczedzac...ale fakt grunt to robic zakupy w tanszysz marketach niz w osiedlowych super drogich...np.puszka dla kota kosztuje na osiedlu 3.75 a w taniszym markecie 2.75...roznica jest ....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurcze ja nie potrafię oszczędzać, staramy się ale lipa z tego. Owszem robimy zakupy tylko w Biedronce, czasami w Lidlu lub Kauflandzie. Nie jeździmy do Reala czy Tesco ponieważ są tak droższe rzeczy a promocje owszem i są ale kto ma czas, poza tym w Tesco i Realu zawsze nawkładam więcej niż powinnam i zero oszczędzania.
Najgorsze są weekendy- bardzo dużo imprezujemy- piątek i sobota a kasa leci niestety ale póki nie mamy dzieci możemy sobie na to pozwolić.

Miło tak poczytać Wasze Opisy, Może się skuszę na coś;))) Czekam też na pomysły.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To ja sie pochwale,ze skorzystalam z rad jednej z forumek i segreguje smieci... od 3 tygodni,ale juz widze efekty. Wystarczy,ze smieciara zabiera raz na 2 tygodnie ;D Poza tym pozbylam sie z domu smieci, tzn.przewietrzylam regaly z ksiazkami, ktore sie uginaly i nie bylo gdzie nowych ulkadac. Czesc sprzedalismy w antykwariacie, reszta skonczyla na skupie makulatury-efektem jest kaska na kilka nowych ksiazek i porzadek na polkach. No i mam juz kilka prezentow swiatecznych-zrobilam liste miesiac temu i przez ten czas kilka rzeczy udalo mi sie z niej skreslic. Jak trafiam na cos z listy to kupuje "na promocji", zeby potem nie latac w grudniu i szukac, przeplacajac przy okazji.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no właśnie lepiej teraz zrobić listę prezentów i kupować z głową niż później na ostatni moment i jeszcze za jakie pieniądze.

a czy któraś z Was kupuje mięso 2-3 miesiące przez świętami i mrozi?? bo potem wiadomo, że ceny wzrastają.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam zawsze mięso pomrożone w dużych ilościach. Kupujemy raz na jakiś czas większą ilość, np. kurczaka, piersi, jakieś części inne kurze, schab, łopatki na gulasz, mielone, itp. Dzielę wszystko na odpowiednie porcje i wypycham zamrażalnik :) I potem mam właśnie na 2 miechy albo i dłużej.
Jak chcesz mięso na święta już teraz kupować to nie ma problemu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja w ramach oszczędzania postanowiłam zrezygnować z co tygodniowo syto zastawionych imprezach. Koniec!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to ja was troszkę zdziwię ale - NIE KUPUJĘ W BIEDRONCE! po pierwsze to nie patriotyczne nabijać kasę zagranicznej firmie, która pieniądze wyprowadzi z kraju, po drugie uważam produkty z Biedronki na słabe jakościowo, a ja za bardzo lubię jeść aby się karmić byle czym!

Pranie w 30C - o zgrozo- dziewczyny to jest taki bełkot z reklam, w tej temperaturze nie zabijecie bakterii, roztoczy które mieszkają na waszych ubraniach- fujjjjj - mnie to brzydzi tym bardziej, że pracowałam kiedyś w laboratorium i wiem jak to wygląda pod mikroskopem.

Bardzo fajnie ktoś napisał- nie chodzić na zakupy głodnym - oj gdyby się tak dało. Ja często kobmbinuje aby jechać po obiedzie na zakupy, ale w praktyce to niewykonalne.

U mnie sprawdza się tylko nie trzymanie sprzętu na czuwaniu- wyłączam z kontaktu telewizor, dvd i resztę. No i to mycie - wodę zakręcić, namydlić, odkręcić i spłukać.

Poza tym
Życie jest za krótkie aby wszystkiego sobie żałować
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
no właśnie zeby sobie żałować :)
ale po co płacic jakieś mega rachunki za głupoty...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nnt. M_lady kurcze przez ten twój avatar myślałam że mi robal lata po ekranie i mi dziwnie znikał z ekranu jak przesuwałam w duł hahah , dopiero po chwili zauważyłam że to nie jest prawdziwe hahha :D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja w paździeniku wprowadziłam podział kasy na koperty na tygodnie i muszę powiedzieć że super mi to wyszło, trzymalam się kasy w kazdym tygodniu, łącznie zostało mi jakieś 60zł więc na jakąś kolację jak znalazł. No i nie płacilam kartą tylko zawsze gotówką więc musiłam kontrolować co wkładam do koszyka a nie bezmyślnie kupować :-) W listopadzie ciąg dalszy ale z kilkoma modyfikacjami :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Teraz na 1 emeryta pracuje 2 osoby. Za 20-30 lat przy obecnej demografii bedzie to 4 emerytow na 1 pracujacego. Nie istnieje system ktory by to wytrzymal. Polska sie dramatycznie starzeje i nic nie wskazuje na to zeby sie ten trend odwrocil. Jesli nie macie inwestycji ruchomych tzn. metale szlachetne itp. to nawet mieszkania na wynajem nie pomoga bo komu je za 20 lat bedzie sie wynajmowac. Zaczna tracic na wartosci zwlaszcza w malych miejscowosciach. Malo co w takiej sytuacji zachowa wartosc. Naiwni wierza w systemy emerytalbe stworzone dla mlodych spoleczenstw na postawie piramidy finansowej i zasadzie experymentu bo ludzie ktorzy mieli je dostawac rzadko dozywali 60 r.z.
Jedyna inwestycja to w dzieci a i to pod warunkim ze nie uciekna z kraju.

Jeśli chcecie oszczędzać dla siebie, polecam zerknac sobie na stronę:
https://www.tanie-konto.pl/ranking-kont-oszczednosciowych/

Można porównać sobie warunki poszczególnych kont oszczednościowych
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Fundusze inwestycyjne? Giełda? Na takich narzędziach mozna zarabiać, ale nie oszczędzać.

Jeśli chcecie oszczędzić proponowałbym zainwestować w coś bezpieczniejszego:
w lokatę
ewentualnie w konto oszczędnościowe

Obecnie dobre warunki oszczędzania ma bank millenium https://www.konto-studenckie.pl/millenium.php Na stronie więcej informacji.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja ostatnio zaczęłam używać programu do ewidencjonowania wydatków Budżet Domowy. Jak narazie się sprawdza, bo pozwala zapanować lepiej nad wydatkami. Można go pobrać tutaj:

https://www.pakietprzedsiebiorcy.pl/budzet-domowy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Pomieszczenia z oknem, jasne, biały kolor ścian, świetliki, mała lodówka (wyłączanie lodówki na zimę - trzymanie jedzenia w zewnętrznej spiżarni lub w piwnicy aby wykorzystać naturalne warunki na zewnątrz - mróz), niewielki telewizor, włączanie wifi tylko gdy jest to potrzebne a nie 24h, wyjmowanie z gniazdka wszelkich wtyczek od ładowarek, zasilaczy, urządzeń które czuwają, pranie w trybie szybkim i do temperatury 40 stopni, zero elektrycznych suszarek do ubrań, zero bojlerów czy elektrycznych piekarników i kuchenek - tylko gaz (jest obecnie najtańszym źródłem wydajnej energii a będzie jeszcze tańszym)..
Zegarki mechaniczne a nie elektryczne, miksery do żywności mechaniczne a nie elektryczne, zero czajników elektrycznych, telefon komórkowy starego typu - ładowany raz na 10 dni a nie smartfon ładowany codziennie (mocą 2A), żadnych odkurzaczy na baterie, żarówki tylko led (podpowiem, że obecnie dobre promocje na żarówki led są w Leroy Merlin), oświetlenie tylko punktowe a nie centralne.
Żadnych pomp elektrycznych do studni czy oczyszczalni - studnia: dowiercić się do źródła aby grawitacyjnie woda cisnęła na powierzchnię, a oczyszczalnia także grawitacyjna, biologiczna, bez elektryki. Oświetlenie posesji solarne. Alarmy domowe - mechaniczne.
Możliwości jest sporo, a wymieniłem dopiero 10%
Te rzeczy uwzględnia się już na etapie planowania domu. Modyfikacja nie zawsze jest opłacalna.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum

jaki najlepszy materac do łóżeczka (29 odpowiedzi)

dziewczyny, własnie zamierzam kupic materac do łóżeczka i prawde mówiąc, po przejrzeniu internetu...

pilnie prawnik (21 odpowiedzi)

Witam...mam pytanie czy wiecie może gdzie jest dobry prawnik w Gdńsku od spraw rodzinnych(a...

Zaintertesowania, hobby, pasje... jak to znaleźć? (100 odpowiedzi)

Witam. Nie mam żadnych zainteresowań, hobby czy pasji, chciałabym to zmienić, żeby czymś się...