Obniżenie /wypadanie macicy

Dziewczyny, które macie obniżenie /wypadanie macicy jak sobie radzicie? Ćwiczycie czy operujecie czy pessar, leki? Jak u Was z wyproznieniem? Ja pomimo mojego dość młodego wieku, 3 porodów, chyba coraz bardziej skłaniam się ku operacji. Ćwiczenia mięśni nie pomagają. Kto Was leczy? Podzielcie się doświadczeniami? Z góry dziękuję
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 13

Sabiną, czyli przy tej matodzie to implantem jest tzw. siatka, a nie tzw. taśma, choć wg mnie różnią się tylko kształtem.
Mogłabyś napisać jaki kształt ma ta siatka?

Czytałam kiedyś, że wiele kobiet cierpi po tej metodzie, chyba w Ameryce i wytaczają procesy sądowe.

Jak byłam u dr Sz., kobieta rok czy dwa po takiej operacji była na kontroli, mówiła że niby zadowolona, ale dość długa była ta wizyta, więc nie wiem czy mówiła prawdę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Tak JI ja również miałam operację tą metodą tzn. Dubissona i wszystko boli mnie nadal, a własnie mija pól roku od tej nieszczęsnej operacji, wykonywał ją laparoskopowa prof. Maciej Wilczak w Poznaniu, ból i dolegliwości mam właściwie identyczne do opisywanych przez ciebie, konsultowałam już się wiele razy z lekarzem (wg niego operacja przebiegła książkowo), obejrzałam nagraną operację na płycie, profesor mówił, ze on już tyle razy się przyglądał, że zna ją na pamięć, że oglądał ją wspólnie z twórcą tej metody - prof. Dubissonem (Szwajcaria), który operuje tą metodą już 14 lat i nigdy nie spotkał się z tak długim bólem (max. to własnie pół roku, bo tyle minimalnie potrzebuje ta wszczepiona siatka aby wrosnąć w tkanki), no ale mnie boli, pytałam czy można to "coś" wyjąć, no to odpowiedź brzmiała, że niby można, ale jest to bardzo ryzykowne, bo w pobliżu biegnie żyła? tętnica? udowa, którą łatwo uszkodzić i wtedy już jest potrzebny chirurg naczyniowy, który zapomostuje (cokolwiek to znaczy ) tę żyłę?, tętnicę?, a jak nie zdąży to może być źle, wobec tego mam się jeszcze wstrzymać uwaga!!! do 24 miesięcy i zobaczyć co się będzie działo, no pocieszenie to żadne, a na ból mam i tu też uwaga brać tabletki przeciwbólowe!!! więc jestem w kropce, także JI nie jesteś sama w swoim bólu, mam wrażenie, ze wiele pań ma jednak jakiś tam problem po tego typu operacji, bo robiłam usg brzuszne (tak na własną rękę i z własnego pomysłu) i lekarka która je wykonywała na moje pytanie czy może spotkała się z takim przypadkiem, odpowiedziała może nie wprost, ale że niestety wiele pań odczuwa ból tylko się do niego nie przyznają i cyt. błąkają się od lekarz do lekarza i nic, nie jesteśmy więc jakimiś dziwnymi przypadkami tylko o bólu mówimy głośno i próbujemy coś z nim zrobić, a zdecydowana większość pań cierpi w milczeniu, a może straciła nadzieję na lepsze jutro i poddała się, mnie w każdym razie ciągle boli i to mam wrażenie z każdym dniem bardziej, "lecę" więc na tych przeciwbólowych żeby w ogóle wstać z łóżka, a o normalnym funkcjonowaniu to już zapomniałam, czekam chyba na cud, bardzo żałuję, że poddałam się tej operacji, która nie dość że nie pomogła (tak jak było przed, jest i po) to jeszcze dołożyła mi nieustanny ból, teraz kupiłam sobie takie "gatki" obciągające brzuch i podnoszące pośladki i to mi trochę pomaga (spróbuj), może dlatego, ze wszystko jakby podnosi się wyżej, a tym samym zmienia się geometria wnętrzności, póki co dalej czekam na kolejne wizyty za 1,5 i 3 miesiące, a i mam jeszcze przeczulicę w pachwinach i na całym brzuchu - tu trochę pomagają środki uspokajające, bardzo mi ciebie żal, bo młoda jesteś, ja już dobrze starsza pani, ale za to jest nadzieja, że z racji wieku w końcu ktoś ci pomoże (znając sprawę z autopsji bardzo ci tego życzę), bo na mnie patrzą jak na starą babcię, która nie wiadomo czego chce, a powinna już być w innym miejscu, no może i tak, ale co zrobić jak mnie jeszcze tam nie chcą:), już nawet nie wiem co doradzić i tobie i sobie, gdybyś coś wiedziała to proszę o informację, ja również się podzielę wiadomościami jeżeli jakieś uzyskam. Pozdrawiam cię serdecznie i trzymam za nas kciuki, wierzę, ze nie jesteśmy jedyne, tylko jesteśmy tymi, które się "ujawniły" publicznie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Faktycznie tak może być. To nie tylko piekący ból ale też taki jakby mnie ktoś sincow nabiał od środka i to jest w tych miejscach gdzie idą te taśmy. Teraz zastanawiam się czy lekarz mógł bez mojej wiedzy przeprowadzić taką operację nie informując mnie o takiej możliwości wcześniej. Umawialiśmy się na hysa nie pod powłoki brzusznej. To już lepiej wyszedłby na tym jakby zrezygnował wogóle z operacji i zostawił to w takim stanie jak to było A w zamian poinformował o lekarzu który by to wykonał tak jak ma to być. Bo napewno wiedział że takie dolegliwości mogą wystąpić po takiej operacji. Teraz się boję że żaden nie będzie wstanie mi pomóc. Wcześniej mnie nic w ten sposób nie bolało. Fatalna sprawa. No ale z drugiej strony podobno operują w ten sposób kobiety i niby są zadowolone ale niewiem ile jest w tym prawdy bo jeszcze żadna nigdzie nie napisała jak się czuje po tej operacji co ja mam. Jedna p sabina która też nie jest zadowolona i ma dolegliwości bólowe.Szukam w necie coś na ten temat ale nic nie umiem znaleźć.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jl parzący i piekący ból to ból neuropatyczny, bardzo możliwe że gdzieś drażni nerw jakiś, i stąd taki ból albo poszło ogólnie unerwienie tkanek. Tego żadne badanie nie wykaże niestety, chyba że rezonans magnetyczny który ujawni czy taśma nie biegnie w pobliżu nerwu.
Coś tam wiem dlatego że czytam artykuły medyczne, oglądam wypowiedzi fachowców, filmiki z zabiegów, znam trochę lekarzy z którymi też często sobie dyskutuję na różne tematy.

Wiekowa tak 100% pewności daje laparoskopia i to jeszcze pobrane wycinki, czyli hit-pat, natomiast prawdziwy specjalista od endometriozy potrafi to zobaczyć na usg - daje charakterystyczny obraz dodatkowo n podstawie dolegliwości i badania ginekologiczne jest wstanie określić czy są zrosty czy ich nie ma, to są lekarze którzy zajmują się tego typu badaniami i zabiegami, zwykły gin tego nie potrafi. Tak samo specjalista radiolog zobaczy na rezonansie i są wstanie w ok 90-97% określić czy to jest endometrioza. Na rezonansie ogniska ok 5mm już się łapią bez problemu, tylko to jest specjalny protokół wykonania takiego rezonansu, aparat 3 teslowy oraz wlewki do pochwy i odbytu-jelit i musi to być radiolog, który się kształcił w tym kierunku, tylko kilka osób w Polsce to potrafi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jak piszą, bez laparoskopii, nie da się postawić pewnej diagnozy endo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Anonim jesteś bardzo mądra i nie jednego doktora byś przegadała super. Też myślę i to wiem że te taśmy uwierają bo przed operacją nic nie czułam żadnego bólu w pachwinach ani pod pęcherzem nawet dziś fizjo jak mi mięśnie w tych rejonach rozmasywałą to myślałam że się posram z bólu. Wszystko pali i piecze. I faktycznie gdy dłużej chodzę to napór jednak czuję więc coś nadal jest nie tak.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wiekowa robią całość na NFZ poza nietrzymaniem moczu (wyjątek u osób starszych lub u osób które muszą unikać narkozy - to robią od razu całość). Wiem o tym bo pytałam w wielu miejscach, nam też osoby po takich zabiegach, do tego nawet w procedurach NFZ jest to ujęte - dostępne w necie.
Jl to musi być specjalne USG w endometriozie, zwykłe nic nie pokaże, wal do dr Songina w Warszawie albo do dr Dońca, lub prof Baranowskiego. Znają się na endometriozie i wypadaniu narządów. Niech zrobią fachowe usg potwierdzą lub wykluczą endo, sprawdzą jeszcze to wypadanie. Możliwe że te taśmy gdzieś kują, do tego jak wiemy, macica w czasie badania może być na miejscu nawet w trakcie parcia, a w trakcie zwykłych czynności obniżać się i nie zawsze tak samo, więc takie badanie nie jest w 100% miarodajne w 1-2 stopniu, ostatnio o tym rozmawiałam z ginekologiem. Popytaj o zmianę tych taśm w inne miejsce. Ja chcę wyłącznie na tkankach własnych i nie do brzucha albo skrócenie więzadeł jeśli nie są zerwane, jak się nie da, to zostawiam tak jak jest, a gdy się pogorszy to będę myśleć co dalej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jl, wg mnie powinnaś wrócić, do dr Sz.,niech poprawia, jak do pół roku po operacji nie zniknie ból.
Ale jednak najpierw czarno na białym musisz mu pokazać, że masz wykluczoną endometriozę, tym bardziej jak te kłucia też mogą być od endo.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dopytam , w przyszłym tygodniu zadzwonię umówić się do Jóźwika , zobaczymy co powie .
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Poporodowa tak dokładnie miałam laparoskopowo. Byłam u Jóźwia ale zabardzo nie umi mi pomóc bo nie wie co mi jest według jego dokładnego badania( co nawet w Krakowie takiego nie miałam, siedziałam u niego w gabinecie 1 godzine) uznał że wszystko w porządku niby macica dobrze podniesiona, taśmy nie powinny ciągnąć Ale ja uważam że to te taśmy powodują ból tam gdzie sa przyszyte. Pęcherz i przednia ściana mnie kłuje i piecze stwierdził że może nitka jakaś przebija się przez ścianę pęcherza kazał iść do urologa i zrobić cystokopię. Endometriozy nie widzi torbieli też nie ma w obrazie usg. Zastanawiam się czy nie jechać do niego jeszcze raz i powiedzieć mu czy by nie umiał tych taśm wy*ieprzyć i podzielić pod krzyż tam napewno by nie bolały. Tak jak mówiłam brzuch jest ruchomy A tam mam taśmy podczepione i dlatego to ciągnie i boli. Dziś byłam u fizjo masowala mi ten brzuch i normalnie czuję w tych miejscach jak mnie boli tak dwa razy mocniej. A i prof nie jest wstanie mi powiedzieć dlaczego lekarz nie podczepił pod krzyż jak w Krakowie ino takie operację tam wykonóją zdziwił się że wogóle tam dubinsona przeprowadzają bo tak tą moją operacja się nazywa.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

W sumie to pewna nie jestem co do operacji łącznej, ale skoro prywatnie dopiero ostatnio łączą te zabiegi, to na fundusz wątpię, tym bardziej jak wyrokują, że pęcherz sam wejdzie na miejsce, tylko nie dodają, że pęcherz nie umie chodzić, tym bardziej skakać

Poporodowa, dokładnie się musisz dopytać u źródła.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Poporodowa, ja pisałam, że razem nie zrobią na NFZ.

Nie wierzcie w ten ucisk na pęcherz, jakby pochwa dobrze trzymała, to by nie było cystocele. Ciąża jeszcze bardziej uciska na pęcherz i nic nie wyłazi.
Więc na NFZ czekają dwie operacje, jedna podnosząca macicę, druga przedniej ściany pochwy. Prywatnie teraz robią to razem.
M, musisz wiedzieć co będziesz miała robione, ale jak pisałam przez rok może się dużo zmienić.
Jak widzicie chociażby po tym forum, operacja wszystkiego nie załatwia, nadal są problemy, chociaż mniejsze, dlatego trzeba cały czas stosować się do zaleceń jak przy wypadaniu.

M, wychodzi na to, że niczego się nie dowiedziałaś, czego oczekiwała Twoja fizjo?

M, a tu nie można swobodnie porozmawiać? Im więcej osób się wypowiada tym lepiej, bo i każdy przypadek jest inny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

JI , bardzo Ci współczuję... Może Jozwik będzie Ci w stanie pomoc ? Albo może trzeba jakaś reklamacje u Sz. składać ? Wiem , ze to głupio brzmi ale może warto się wykłócić ? A tak z ciężkości :a Twoja operacja u Sz. Była laparoskopowa?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ok , dzięki anonim . U mnie nie ma WNM wiec oby dało radę za jednym razem wszystko zoperować .
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Anonim masz całkowitą rację. Ja mimo operacji nadal nie czuję się dobrze nadal czuję jakbym miała obniżenie. Teraz zaoferowano mi kostke: to po niego diabła była mi operacja za tyle kasy, żeby w kostce chodzić. Śmiechu i płaczu warte. Zostałam z tym sama sobie i teraz nawet nie będzie można i pomoc. O bólu przy chodzeniu nie wspomnę. A Greta ostrzegał wyżej żeby do tego lekarza nie iść A szukać dalej.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Poporodowa wszystko operują na NFZ i cysto i recto i entero, tylko że jeśli przy tym jest WNM to dzielą na dwie osobne operacje bo NFZ nie płaci inaczej - wyjątek u osób starszych. Także spokojnie, zrobią Ci wszystko, tylko udaj się do dobrego speca a nie konowała, osobiście nie wiem kogo polecić, więc nie pomogę bo nie potrafię, sama jeszcze nie wiem gdzie się udać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Generalnie tak jest że jeżeli macica opada to spycha też inne narządy. Tylko teraz pytanie czy powięź jest cala czy zerwana to wtedy trzeba też powięź zreperowac. Ja jak byłam na wizycie przedoperacyjnej to lekarz powiedział że jeżeli podniesie macice to pęcherz wskoczy na miejsce. Mam się śpieszyć bo niewiadomo ile ona wytrzymie. W razie jakby się zerwała już po operacji to wtedy trzeba by było to podnosić ale przez pochwę. (Trochę zabardzo mnie nastraszono). Jeżeli dziewczyny tył się trzyma to myślę że operacja może dać dobre wyniki. Jeżeli faktycznie macica obciąża pęcheż.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wiekowa , napisałaś wcześniej do M , że cystocele nie operują na NFZ ? Dobrze rozumiem? Bo u mnie zdiagnozowano wypadanie przedniej ściany plus obniżenie szyjki , ciekawa jestem czy to może tylko macica wypycha i udałoby się ją podnieść i by wszystko wróciło ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

M . , mam jeszcze jedno pytanko, długo czekałaś do doktora na wizytę ? Bo jednak tak się zastanowiłam i zamierzam do niego pojechać teraz i jak najszybciej zapisać się na operację skoro mówiłaś , że terminy odległe ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wiekowa tak ale dzięki tej grupie poznałam jedna z nas i mozna bylo normalnie porozmawiać nie to co tutaj na forum... Mi wychodzi na wierzch pęcherz ponoc? A po podniesieniu szyjki niby wszystko wróciło na swoje miejsce... Więc ta operacja jak mniemam będzie, operacja szyjki macicy? Profesor nie zalecił mi tego Pessara, stwierdził że, jest mi nie potrzebny...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum

OSZCZĘDZANIE W KAŻDYM CALU (80 odpowiedzi)

Czy któreś z was są bardzo oszczędne jeżeli tak to w jaki sposób i co zaoszczędzacie . -woda...

Chore zatoki? (23 odpowiedzi)

Cześć i czołem! Od kilku tygodni mam problemy z przewlekłym katarem i nie mam pojęcia jak sobie...

Przeprowadzka- jaka firma? (42 odpowiedzi)

Jak w temacie, macie sprawdzona i niezbyt droga firme do przeprowadzek?Moze jakis forumkowy maz...