Omijać szerokim łukiem
Żenada, masakra, zero dbałości o klienta. Zrezygnowałam po tym jak nie dostarczono mi 3 posiłków w przeciągu 3 tygodni. Pomimo rezygnacji dostarczono posiłki na weekend, których nie miałam jak zwrócić. Od dwóch tygodni walczę emailowo i telefonicznie o zwrot pieniędzy za uwaga 4 dni. To się nazywa przywłaszczenie mienia, co prawda tylko wykroczenie, ale ktoś się będzie musiał tłumaczyć. Przestali odbierać telefony. Czekam jeszcze kilka dni i sru, zawiadomienie do właściwego komisariatu.