Ósmy marca.

Jeśli ktokolwiek uświadczy w Trójmieście kwiaciarnię, w której w pobliżu 300m. nie można dostrzec bystrym wzrokiem monopolowego sklepu to niech mi da znać.
Zamaszystym łukiem omijałem dziś całe stado kwiaciarni i za każdym szyldem z napisem "kwiaty" czaiła się żółta markiza z napisem alkohol.
Czy mam z tym problem? Nie, nie mam. Mam problem ze zbyt ostrym wzrokiem.

Życzyć chciałem ino: Dorocie, Agnieszce i Justynie.

Magdalenie, Anicie, Iwonie i Beacie, siedem klaśnięć seksu,
trzy szczypty świadomości siebie, własnych pasji i zwykłej uciechy z postępów na polu samorealizacji,
7kilo spokoju, 77kg dobrego humoru, 777kg smutku i refleksji nad własnym "ja". Życzę żebyście się czuły dobrze we własnej skórze.
http://www.youtube.com/watch?v=prkUcaw7k6M
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: Ósmy marca.

:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Ósmy marca.

Bardzo dobrym remedium jest spiryt z pepsi.
Nie 1x1, tylko 1/3x2/3.
Tylko nie wolno zagryzać wiśniami macerowanymi w spirycie.
I należy skończyć po 1 l pepsi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Ósmy marca.

:)

Żebyś Mansonie wiedział jak ja unikałem wczoraj tych monopolowych, to był slalom gigant, ale - jak to mawia moja kumpela z raichu - "no to tak nie idzie".
Metropolia to zła rzecz.

ps. musiałem sprawdzić co to znaczy "remedium" :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Ósmy marca.

Idę po budweisa.
Ktoś by mógł rzec, że picie o 8 z haczykiem rano jest nie bardzo.
A ja na to, że zależy czego. Herbaty też bym nie ruszył.
-11C.
Jak wypije budweisa to pojadę po nowa kolekcję remusików.
Choć powiem uczciwie, że jakoś nie mam serca do ich zbierania.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Ósmy marca.

Nie mam budweisa, mam kilka butelkowych specjali i kilka pomysłów do realizacji na dzisiaj.
Ktoś mógłby pomyśleć również, że otworzenie specjala przed 7 rano jest niepoprawne politycznie..., i oczywiście jeśli tak chce niechaj se myśli.
Nie moja to rzecz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Ósmy marca.

I słowo ciałem się stało, a Manson powolutku zaczął wypełniać się budwaisem.
"Nareszcie jest w tobie co wartościowego" - pomyślała Nadia patrząc z pogardą na zadowolonego z siebie i zimnego piwa Mansona.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Ósmy marca.

I niech mi kto powie, że życie nie jest piękne.
Pewno śniadania nie jadł, albo nie wypił go i dlatego gada byle co.

A pamiętacie obywatele te słowa z Gladiatora?
cyt z pamięci:" każdy kiedyś umrze, ale nie każdy tak naprawdę żył".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Ósmy marca.

Yeep - wyrwało się Mansonowi.
Do końca nie było wiadomo, czy to uznanie dla słów C, czy nadmiar bąbelków z wypitego piwa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Ósmy marca.

... czy może jedno i drugie, albo zupełnie nic z tych rzeczy.

Świat jest niezgłębioną tajemnicą i dlatego to jedyna rzecz wg mnie,
dla której warto żyć.
Bo zobaczcie rzecz taką.
Facet prawdziwie kocha kobietę, ale tak naprawdę to przenigdy nie jest zupełnie przeświadczony o tym, czy sam jest przez nią kochany.
I to właśnie w życiu jest piękne, niepewność i wiecznie wszechobecny margines na porażkę.
To nie tylko mądrość życiowa, ale także zarazem przestroga życiowa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Ósmy marca.

Ale jajca.
To jest właśnie oświecenie.
Mądrość życiowa ujęta dwoma zdaniami.
Dla większości - bełkot. Dla nielicznych - eliksir mądrości (Jest to przeciwieństwo Eliksiru Głupoty. Jego sposób przyrządzenia jest prawie identyczny jak EG. Różnicą jest tylko niedodawanie włosów binkowca. Eliksir powinien mieć barwę zgniłego jabłka i powinno się go przygotowywać około dwudziestu minut. Jeżeli wypije się go dużą ilość można stać się współczesnym Ajnsztajnem. Jeżeli czujecie, że jesteście za mądrzy wypijcie Eliksir Głupoty (byli czarodzieje, którzy nie mogli dobrać sobie odpowiedniego poziomu inteligencji więc ciągle pili na zmianę oba eliksiry, aż w końcu oszaleli).
Zamroziłem się mrożonym budwiesem, idę sobie zrobić gorąca griotkę.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Ósmy marca.

"(byli czarodzieje, którzy nie mogli dobrać sobie odpowiedniego poziomu inteligencji więc ciągle pili na zmianę oba eliksiry, aż w końcu oszaleli)."

Pięęęęęękne. hahahahaha
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Ósmy marca.

;)


http://www.youtube.com/watch?v=UESTv0wJA1I&feature=related
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Ósmy marca.

Spiryt z pepsi następnego dnia też nieźle smakuje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Ósmy marca.

A ja dalej grzecznie przy specjalku - cały boży dzionek, (trochę się muszę oszczędzać).
Po specjalu to dobre pomysły do glacy przychodzą.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Ósmy marca.

A ja się nie muszę oszczędzać, bo mi do glacy przychodzą tylko pomysły czego by się tu jeszcze napić.
Na razie mam sztafetę z gorąca griotką, zimnym budweisem i pepsi ze spirtem.
Pepsi mi się kończy.
Dobrze, że spirt nie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Ósmy marca.

E tam.
Już mi się nie chce pić.
Umęczyłem się.
Ze spirtem to tak jest, że albo zwali od razu z nóg, albo znieczula na wszystkie inne bodźce.
Idę spać.
Dzisiaj i tak już nic więcej z siebie nie wycisnę.
Co tak będę sam siedział.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Ósmy marca.

Ja to się cieszę, że my sąsiadami nie jesteśmy.
:D
Źle by było.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Ósmy marca.

No nie mogłem tego wkleić na muzycznym wątku.
Na kawalarskim też nie.
Niech więc będzie na ośmiomarcowym.

http://www.youtube.com/watch?v=VOlzHrqaF4o


Sobota rano spać nie możesz
Wstaniesz, kapcie włożysz
Potem się golisz tylko dla niej
I do łóżka śniadanie
Przynosisz jej z porannym słonkiem
Po to by małżonkę
Namówić na co nieco małe
"No chyba zwariowałeś!

Kobiety jak te kwiaty, kto żonaty ten wie
Powąchać tak, dotykać nie
Minęła pora godowa,
Teraz tylko boli głowa.

Kobiety jak te kwiaty, nie podniecaj się
Powąchać tak, dotykać nie
Znów idzie wiosna
Przyjmij ten cios na klatę,
Jeszcze gorzej będzie latem.

Ona ogląda się za tymi
No wiesz, lepiej ubranymi
No to prawdopodobnie geje
Tak, taką masz nadzieję.
Wydasz ostatnie zaskórniaki
Bo chcesz nadrobić braki
A ona wzrusza ramionami
I przykro ci czasami.

Kobiety jak te kwiaty (...)

Syn przed maturą, kawał chłopa
Znów zabrał ci laptopa,
Że niby chodzi tu o szkołę
A nie o baby gołe
Raz go nakryłeś z taką małą
O Dżizes, co za ciało
Mówi i tak się z nią ożenię
Znów skacze ci ciśnienie

Kobiety jak te kwiaty (...) x2
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Ósmy marca.

Ten numer Bukartyka, dziś, na dzień chłopa to powinna Nam jakaś baba wkleić. Chyba.
Ale luz, ten cios na klatę przyjmę od losu. W końcu dajemy radę.
Kawałek mnie zabija. Jest prześwietny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Ósmy marca.

to ja jeszcze to z okazji 10marca :DD

"Mała Kathy, ona tylko odwróciła
się północny kąt
Przyciągające prześcieradła, kroczące stopy
Niech to wszystko będzie teraz pewne
Czy ty kiedykolwiek byłaś
trzynastoletnia!

Malutka Kathy nie
rozumiałaś sytuacji
Więcej niż 7 lat przyszło
Pomiędzy nasz szczęśliwy naród
Teraz nucić to poprawnie - czy
wesoła Kathy była napięta?

Pociągająca Kathy - ja tylko myślałem
o tym 'rozhuśtanym mnie'
w twoim chaotycznym gadaniu Rudowłosa!
Łatwa Kathy - przypuszczam że to jest
czas przed tym Pokemon'em
który uderzy w twój umysł
Podchwytliwa Kathy - mam nadzieję że wkrótce
będę częścią twoich nastoletnich wymysłów...

(dwa, trzy, cztery!)

Mógłbym być kimś innym
Mógłbym mieć zasięg do
porannej poświaty
Zrozumiałeś - na koniec
Mógłbym popatrzeć na jej brud
Utęskniony mokry T-shirt, opuszczoną jej spódnicę
Zrozumiałeś to
dla czystego flirtu!

Mała Kathy nie mogła nie mogła nie mogła

Zrozumiała to - a ja to wyrwałem -
dla dobrych chłopców i dziewczynek
Odstawiliśmy dobrze to przedstawienie
Co mogłem zrobić?
Pytać moją malutką?
Rzuć mnie weź mnie Kathy,
Pociągająca Kathy
Myślałem że właśnie ZWARIOWAŁEM!!!

Pociągająca Kathy - ja tylko myślałem
o tym 'rozhuśtanym mnie'
w twoim chaotycznym gadaniu Rudowłosa!
Łatwa Kathy - przypuszczam że to jest
czas przed tym Pokemon'em
który uderzy w twój umysł
Podchwytliwa Kathy - mam nadzieję że wkrótce
będę częścią twoich nastoletnich wymysłów...
A WIĘC CHODŹCIE DZIECIAKI ŚPIEWAJCIE ZE MNĄ!!!

(dwa, trzy, cztery!)

Mógłbym być kimś innym
Mógłbym mieć zasięg do
porannej poświaty
Zrozumiałeś - na koniec
Mógłbym popatrzeć na jej brud
Utęskniony mokry T-shirt, opuszczoną jej spódnicę
Zrozumiałeś to
dla czystego flirtu!

Mogłem być kimś innym
Mogłem dosięgać
porannego światła
Załapałeś - Tak na koniec tej imprezy."

http://www.youtube.com/watch?v=h2qzfhe462U
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Ósmy marca.

No.
A ja zrobiłem remusów 6 + 1 specjal.
Ostatnie remusiątko zostawiłem se na jutro, żeby zastępując wodę wreszcie wygnieść to ciasto na chlebacze jak mi radziłeś.
Ale wiesz Manson, Remus to chyba nie jest dobrym piwem. Ma tak specyficzny/charakterystyczny zapach, że jak wypiję z 8 to na drugi dzień śmierdzę jak pies tym browarem. Przez pory w skórze. Empiria.
Tera to se kupiłem wiśniówkę staropolską.
Co tak będę ciągle piwo pił jak wielbłąd.
Ale od jutra to abstynencja na maxa, niewykorzystane mililitry remusa wyleję.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Ósmy marca.

Fajna pogoda dziś.
Słońce jakieś takie dziwaczne.
Chyba wiosnę na myśl przywołuje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Ósmy marca.

Zimno jeszcze jest.
Ja ostatnio remusy grzeję i jak nastoletnia smarkula z sokiem malinowym piję.
Ale będę lepszy, zakładam abstynencję od dzisiaj.
W nocy śniło mi się, że mieszkałem w pałacu, takim angielskim, wielki dom i hektary trawnika + aleje starych dębów.
I żmije mi właziły do domu chowając się po kątach.
A w alei zrobili sobie zjazd wielbiciele old-timerów. Przywieźli rodziny, grille, zwierzaki i byli szalenie zdziwieni, że mają się wynosić, bo poprzedni właściciel nic do nich nie miał.
Obudziłem się z mocnym przeświadczeniem, że muszę niezwłocznie zrobić sobie przyrząd do wyłapywania żmij, bo jeszcze jakiś pies nadepnie albo co. A poza tym po cholerę mi żmije w domu, jak one mają mieszkać nie w moich kątach tylko w lesie.
No i tak sobie myślę, że pora dać odpocząć wątrobie i na powrót ułożyć do snu podświadomość, bo mi płata psychodeliczne figle.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Ósmy marca.

Ja to w ogóle mam takie schizy senne, że nawet ich już nie zapamiętuję i nie spisuję.

Jedyne co pamiętam to to, że pod koniec ubiegłego tygodnia śnił mi się A. Hitler. Moralnie/etycznie to był taki wg mnie senny miszmasz, bo Hitler oprócz tego, że podobno był ludobójcą to jego cel podobno był taki, żeby uszczęśliwić innych ludzi dając im swobodę życia, warunki pracy, stawiając przed nimi cele i nadzieję. Tak było w moim śnie.

No więc se śnię o Hitlerze. Budzę się na kacu między 4 i 5 rano z mieszanymi uczuciami.

Budzę się.

Łapię za tv pilota, odpalam, a na ekranie kanał discovery i film o tym, że Hitler łykał amfetaminę. Zawsze mam k***@ pod górkę.

Tak było. Po prostu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum

Klimatyzacja w biurze (56 odpowiedzi)

Pracuję w biurze z dziewczynami. Teraz gdy się zrobiło ciepło, mają włączoną cały dzień...

Przeprowadzka biura w Warszawie (3 odpowiedzi)

Hej, planujemy przeprowadzkę naszego biura w Warszawie i zastanawiamy się nad wyborem...

Jaka jest najlepsza strona do pobierania darmowych dzwonków? (11 odpowiedzi)

Cześć wszystkim, Czy kiedykolwiek bolała Cię głowa, szukając strony internetowej, z której można...