Re: Kolejne pytanie
~Manson the Forester
(11 lat temu)
Ależ smacznie tu dzisiaj :)))
Aniu, do octu zawsze dodaję odrobinę cukru, jest dla smaku niezbędny. Sorki, że nie napisałem, ale to wydało mi się tak oczywiste jak używanie soli i pieprzu. A ocet tylko i wyłącznie jabłkowy, żadnych spirytusowych.
Graszko, sokownik jest takim sobie pomysłem. Dlatego, że cześć składników owoców jest lotna, a część - jak niektóre witaminy - nie lubi ciepła. Dlatego też proponuję zasadę, że jak coś jest soczyste, to zasypać cukrem i postawić na oknie - samo puści sok. A jak coś się trudno sokuje (jabłka, albo moja czeremcha) to wtedy sokownik jak najbardziej. Przecież nam tu chodzi o walory odżywcze, a nie tylko o smak.
Ja osobiście soki zamieniam w alkohole, jakoś lepiej mi się konsumują :)
Kosmatko, a ja to niby dla kogo pichcę? Sprawia mi przyjemność poznawanie nowych smaków i zdecydowanie żyję, by jeść, a nie jem, by żyć. A 80% ludzkości ma gust niewyrafinowany, niestety. Poza tym serce mnie boli, jak się coś marnuje, więc warto znać sposoby, żeby temu zapobiec. Jak byłem mały, to mi Babcia wpoiła, że chleba się nie wyrzuca, a jak spadnie na ziemię to trzeba podnieść, pocałować i odłożyć dla kur albo królików.
0
0