jak się tak będziesz przejmował cudzymi problemami to wróżę szybkie problemy ze zdrowiem ;)
nie chcę się wypowiadać za innych. Ja mieszkam w części Banina oddalonej od wielkich osiedli oraz szeregowców, więc nie narzekam na swoje otoczenie i miejsce gdzie kupiłem. Zwracam tylko uwagę na fakt, że to deweloperzy budują gdzie i jak popadnie, często niezgodnie z przepisami, a nawet jeśli zgodnie, to są one złe (a przynajmniej były - nie czytałem najnowszego planu bo nie mam na to czasu).
Jeśli ktoś kupił dom z balkonem oddalonym 2 metry od ściany domu sąsiada i teraz na to narzeka to oczywiście masz rację.
Ale myślę, ze większość tu mieszkających narzeka na to, że nikt z gminy czy starostwa nie kontroluje dynamiki i kierunku rozwoju tej miejscowości. Nie nadąża infrastruktura, panuje wielki nieład architektoniczny, nikt nie kontroluje np tego, że woda opadowa rozprowadzana jest niezgodnie z przepisami (sru na drogę przed dom! a potem się dziwią że są dziury), nie działają hydranty, wymieniać można dużo.
2
3