Płaczę
Dziewczyny , za długo zwlekałam , biegałam po wszystkich salonach w Trójmieście , wszędzie coś mierzyłam , w niektórych salonach byłam nawet kilka razy i wreszcie kiedy już dzisiaj jechałam konkretnie z zamiarem podpisania umowy wypożyczenia okazało się , że dwa moje najlepsze typy ( chodzi o modele oczywiście ) są już ZAJĘTE czyli zarezerwowane przez kogoś innego , cały czas beczę i nie mogę odżałować , że się wcześniej nie zdecydowałam, a jak Panie wcześniej w salonie mnie uprzedzały , że tak może być , to myślałam , że to taki ich chwyt handlowca. Hlip, hlip, i co ja mam teraz zrobić?

