Po co ślub ?

Temat dostępny też na forum: Wesele bez ogłoszeń
Witam
Trafiłem na to forum przez przypadek i zastanawiam się czy wszyscy, którzy tu są wiedzą dlaczego chcą się pobrać ? Uroczystość ta to z jednej strony przyżeczenie dozgonnej miłości, wierności i uczciwości małżeńskiej ale jak powiedzieli by inni jedynie papierek mniej ważny przecież niż słowa, które sobie mówimy patrząc prosto w oczy. Poza tym koszty, imprezy na pokaz dla rodziny i znajomych ... z jednej strony przepiękna tradycja z drugiej przymus wywierany przez otoczenie.
Jestem bardzo ciekaw co tym myślicie ? I czy wogóle ktoś nad tym się zastanawiał ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Po co ślub ?

;) My mieszkamy razem juz rok..nie robimy taakiego wesela bo będzie u Nas około 30 może 40 osób..robimy to dla Siebie..dlatego,że chcemy byc razem już zawsze,to się nazywa miłość :) ..bo nikt z rodziny na Nas nie naciskał, nikomu nie przeszkadzało,że zamieszkaliśmy razem...po prostu My chcemy..a powodu jest znacznie więcej niż ten u góry..chociaż on jest najważniejszy ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Po co ślub ?

HEJ

a My chcemy slubu, razem mieszkamy juz 1,5 roku. Nikt nas nie naciska (wręcz odwortnie, moi rodzice bardzo by chcieli, abysmy sie rozstali)- on im pop rpostu nie lezy, ale nie nalezy się tym przejmowąć, bo my sie kochamy i bardzo mocno pragniemy byc razem.

wesele razcej niewielkie , na 35 osób, ale robimy to bo przynajmniej będziemy miec okazję do wielkiego wytańczenia się i spotkania z najbliższymi nam. zamierzamy ten dzień spędzić na wielkiej euforii, radości i szcęściu.

pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Po co ślub ?

Pdobnie mnie i mojego narzeczonego nikt nie naciska. Mieszkamy 9 miesięcy razem, nikomu to nie przeszkadza. Kiedyś też nie chciałam brać slubu, ale zmieniłam zdanie. Marzyłam o pierścionku zaręczynowym już na długo przed zaręczynami. Nie dla tego, że nie mam ładnej biżuterii, ale po to by popatrzeć na niego, wiedząc co on znaczy. Chcę mieć nazwisko jak mój ukochanym, chcę żeby nasze dzieci miały ak na nazwisko i chcę sie świetnie bawić na własnym weselu. To taka okazja żeby wszystkim bliskim podziękować i sie z nimi nacieszyć, bo jakoś trzeba to uczcić, że się jest już samodzielnym i wie się czego się chce w życiu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Po co ślub ?

Wiesz, to jest kwestia podejścia.

Istnieją faceci, którzy jak raz powiedzą "kocham Cię", to uważają, że na resztę życia wystarczy już tych formalności. Bo w końcu dał słowo, że kocha, to po co ciągle pytać, czy dalej kocha? O co chodzi? Coś nie tak?

I istnieją kobiety, które muszą przeżyć to bycie "królewną śnieżką", bo inaczej życie jest do dupy, a facet się nie liczy 'na poważnie'.

Oczywiście wiadomo, że o wiele ważniejsze jest bycie ze sobą i codzienne uśmiechy/kompromisy.

A z drugiej strony, czyż nie można własnej kobiecie zapewnić tej unikalnej chwili raz w życiu? Niech sobie ma ;) Niech się cieszy i niech będzie zadowolona z faceta, że był tłem - w końcu bez faceta ślubu nie ma, ale facet niech się i tak nie liczy.

No i facecie, do ciebie mówię: czy potrafisz stanąć pod ogniem życzliwych/surowych spojrzeń i dać słowo, że będziesz wierny, dobry, cierpliwy i kochany? Dla mnie to był najważniejszy moment - to "Bez Odwrotu". I chyba facetom jest to potrzebne. Żeby pamiętali o danym słowie, jak własna kobieta będzie miała rozstępy, a młodsze w końcu nie mają.

Jedna uwaga: należy jednak przez cały rok przygotowań (przeważnie rok) codziennie dawać jej do zrozumienia, że ślub ślubem, ale kocha się ją "po prostu'. Nawet z poplamioną sukienką. A jeszcze bardziej bez ;)
I nie dac się wciągać w babskie decyzje.
K: - jak wyglądam?
M: - a jak się w tym czujesz? (tzn, za żadne skarby nie dać się wciągnąć w ocenianie)

No i najfajniejsze na koniec: jeżeli, facecie, czujesz się osaczony uroczystością ślubno-weselną, to zaplanuj w tajemnicy podróż poślubną.
Mój kumpel z Holandii, po oczepinach wezwał małżonkę do pokoju na górze, dał jej 30 minut na prysznic i przebranie, podał polar, buty i plecak, wsadził do motorówki - i popłynęli do portu, prosto na statek wycieczkowy, który odchodził za 3 godziny.
No i czemu nie?

Pozdrówki!
Mulder
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Po co ślub ?

nie sądziłam, że takie pytanie pojawi się na TYM forum :O

bo chyba każdy wie, "po co" mu ślub, skoro podjął taką decyzję (tak na logikę)

pozdrawiam i życzę miłych rozważań :)))

http://tickers.tickerfactory.com/ezt/d/4;10722;126/st/20060429/e/wedding/dt/6/k/0939/event.png
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Po co ślub ?

Ja w wieku 30 lat wychodzę za mąż ,i moge powiedziec że dopiero w wieku 30 lat komuś udało sie przekonac mnie do tego.Szczerze mówiąc nawet nie musiał przekonywac,znalazł się męzczyzna który jest dla mnie kims wyjatkowym i zostanie moim mężem.Ta dezczja przyszła mi jakos tak naturalnie bez ceregieli,poprostu chcemy sie razem zestarzeć..Na dobre i na złe...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Po co ślub ?

takich koło 30 to Nas tu więcej ;) najwyraźniej coraz poźniej dajemy się przekonać :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Po co ślub ?

Ze mną było podobnie, Sylwik.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Po co ślub ?

ze mna podobnie, co prawda do 30 mam jeszce dwa lata, ale mocno czuje ja na karku, ale się cieszę bo wiem, że będę miała dobrą opiekę, kochającego mężą i dbającego o dzieci ojca. To jest dla mnie najważniejsze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Po co ślub ?

mi wcale nie spieszno do tego. Mieszkamy razem juz szmat czasu, jestesmy razem pewnie dluzej niz niejedno malzenstwo i dobrze mi tak. Ale przyznaje szczerze ze glowny powod tego dlaczego nie chce wychodzic za maz to presja rodziny i innych parek, ktore jak jeden maz staja na slubnym kobiercu. Moze jak wszyscy sie juz przyzwyczaja do naszego bycia razem na kocia lape i przestana sie interesowac naszym slubem, to ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Po co ślub ?

No cóż mi jeszcze do 30-tki trochę brakuje ale za mąż wyszłam bo chcialam. Nie planowałam mieszkać razem wcześniej i jest cudownie, u mnie zerowa presja rodziny, może z jego strony była lekka. Ale my chcieliśmy przeżyć ten piękny dzień który uświęcił nasz związek, nie ze względu na innych ale na nas samych. To niby tylko papierek? Nie dla mnie.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Po co ślub ?

Racja, bierzemy ślub dla kogoś, na pokaz, komus na złośc, a sporo osób sie przekonuje po czasie ze to jednak nie była miłośc, zdecydowana wiekszośc . predzej czy później zdrdzi partnera, w takim samym stopniu ona jak i on ale oczywiście nikt z was :). takie sa realia.!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0