Początki - bieganie

Temat dostępny też na forum: Bieganie
U was też tak trudno było zacząć? Trudności przede wszystkim z motywacją. Czy od razu przestawiliście się na ten tryb?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie znajdziesz nikogo do biegania z tobą to będzie ciężko.Sam jak nie masz ochoty to odpuścisz jeden dzień, pózniej drugi , trzeci tydzień Też to przerabiałem i od czerwca zaprzestałem a dochodziłem już do 10 km za podejsciem. Dla innych to śmiech ale dla mnie było wyzwanie. Powodzenia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
10 km to ładnie, ale rzeczywiście silna wola jest potrzebna, bo łatwo można sobie odpuścić. Z drugiej strony bieganie to czysta przyjemność, to wydzielanie wzmożonej ilości endorfin Poranne bieganie rozbudza, wieczorne odpręża po trudach i stresach dnia. Ci co mają wątpliwości niech zajrzą sobie tutaj: http://brodatyrebel.pl/dlaczego-powinienes-zaczac-biegac-5-argumentow-ktore-cie-przekonaja/ - kilka argumentów za bieganiem.
Oczywiście nie każdy może biegać, ale zwykła aktywność fizyczna np szybszy spacer czy jazda na rowerze już powinna być okey.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bardzo łatwo znaleźć sobie partnera do biegania w internecie, np. na facebooku, chociażby na stronie Stancje w Trójmieście. Ludzie są bardzo otwarci na takie wspólne spędzanie czasu, bo też szukają kogoś kto im ułatwi motywowanie się. Szczerze polecam!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Łatwo nie było, bo ja ogólnie nie byłem fanem aktywności fizycznej. Zacząłem biegać, bo przeraziłem się, jak w pewnym momencie złapałem zadyszkę po wejściu na trzecie piętro. Wtedy się zawziąłem i zacząłem treningi. Musisz sobie ustalić jakiś cel. Bez tego naprawdę będzie Ci ciężko się zmusić i zawsze będzie coś ciekawszego do roboty niż kolejna przebieżka po parku. Możesz też trochę poczytać o początkach biegania i kwestii motywacji. Na https://www.runners-world.pl/ na pewno mają coś w tym temacie. Wiem też, że pomaga znalezienie bratniej duszy do treningu. Ja np. ostatnio w ten sposób motywuję kumpla z pracy, który też zaczął biegać i ma problemy ze zmobilizowaniem się. Powodzenia!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0