Skończyłam kurs w tej szkole 4 lata temu, ale z kilku powodów nie przystąpiłam do egzaminu. W tym roku postanowiłam dokończyć tą sprawę, więc zgłosiłam się do ośrodka o umożliwienie mi tego.
Powiedziano mi,że na szczęście wyjątkowo trzymano moje dokumenty tak długo (!prawdą jest,że mają obowiązek trzymać je dużo dłużej), że \"mój\" dawny instruktor już tam nie pracuje, więc nie ma kto podbić dokumentów, i że powinnam wykupić u nich jazdy, by nowy instruktor mógł to zrobić...(jak się okazuje, nie było to konieczne, mogłam także zrobić to u innego instruktora z innej szkoły). Zrobiłam jak mi zasugerowano(10 godzin wykupiłam!). Instruktor z którym jeździłam był opryskliwy, kazał mi jeździć do Gdyni, zwiedzałam Nowy Port i Brzeźno, a trasy egzaminacyjne pojawiały się sporadycznie. Manewry potraktowano \"po macoszemu\"- po przejechaniu 4 (!!!) razy rękawa powiedziano mi,że umiem już to zrobić... Parkowałam kilka razy- i też zakończono temat. Instruktor nie używał poleceń, które są używane przez egzaminatorów. Nie zwracał uwagi na błędy wyłapywane standardowo przez egzaminatorów. Po prostu był beznadziejny.
Ps. Poprzedni instruktor (sprzed 4 lat), Pan Grzegorz- to co innego. Ten Pan był ok.