Nie wiem, skąd sie wzięli Eskimosi. Pierwszy raz przeczytałem o nich ładnych parę lat temu. To był chyba blog zezorro i artykuł 6 milionów Eskimosów. Bardzo ciekawa historia liczby 6 milionów, na którą zapotrzebowanie było od dawien dawna, aż w końcu ona padła.
Z panem Jakubem miałem kontakt raz jeden. Nie mogłem czegoś opublikować i zapytałem, o co chodzi. Zacytował mi wulgarny bluzg, który otrzymał na maila i stwierdził, że to ode mnie. Wtedy zorientowałem się, ze ni w ząb nie rozumiem tych zabaw z ip. Wyjaśniłem mu, że stoję na peronie Wzgórze nieświętego Nowotki i piszę z telefonu. Wtedy przyznał, że jest możliwość zdublowania ip jeśli pisze się z telefonu i od razu mnie odblokował.
Z fragmentów niedawnej korespondencji, które ujawniłeś wynikało mi, że prośba o moderację wpisów u niektórych nie ogranicza się do wciśnięcia ikony śmietnika, lecz całe maile tam są wysyłane. Może zatem ktoś tam po prostu przychyla się do prośby widząc że ma do czynienia z maniakiem. Kto wie, co takiemu dalej strzeli do głowy? Jakaś policja, procesik cywilny itp? Miałem kiedyś wspaniałego wykładowcę na studiach. Stwierdził, że dla niego 6 stycznia to dzień święty i nie będzie sugerował się Gomułką, który zniósł dzień wolny od pracy. Powedział, że możemy nie przychodzić, ale on będzie w gabinecie jakby co. A potem, już po 6-tym, przyszedł na serio wkurzony, bo ktoś go za to podkablował i musiał się tłumaczyć na dywaniku u dziekana. Mnie się to w głowie nie mieściło. A potem wielokrotnie przekonałem się, że konfidenci są wśród nas. Znaczy się wśród ludzi, z którymi pozornie dobrze żyję. I witamy się i rękę sobie podajemy. Dziwne to cały czas dla mnie, ale tak jest.
https://www.youtube.com/watch?v=jwv5oQPlrbw