Przesady

Temat dostępny też na forum: Wesele bez ogłoszeń
Mam takie pytanko dotyczące tego przesądu:
"Panna Młoda niech pilnuje, by narzeczony nie zobaczył jej w sukni ślubnej przed uroczystością. W małżeństwie mogłoby dojść do niesnasek."

W zadnej sukni ślubnej mnie nie moze zobaczyć czy w tej w której będe szła do ślubu??

Pytam gdyż mój luby chce ze mną pojezdzić po salonach :-)

Pozdrawiam...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Przesady

Pan młody nie powinnien Ciebie zobaczyć w sukni ślubnej przed ślubem.
Źle to wróży. Mój przyszły , zobaczy mnie dopiero przed ołtarzem.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Przesady

e tam nie chodzi o przesad ale lepiej niech cie nie widzi w zadnej sukni bo wydaje mi sie ze dostanie przedsmak tego co zobaczy w dniu slubu i juz nie bedzie takiego wow wyobraz sobie jak staniesz przed nim perfekcyjnie umalowana uczesana dopracowana w najmniejszym szczegole i w tej sukni po raz pierwszy w zyciu to padnie mysle ze jak w reklamie kart wiza jego spojrzenie bedzie bezcenne a pamietaj ze juz drugiej okazji takiej nie bedzie :)dlatego ja po salonach biegalam ze swiadkowa i mama poniewaz chce zeby to byla dla mojego piotrusia niespodzianka chocia w pewnym momencie tak bardzo potzrebowalam jego rady ktora suknie wybrac ale jednak sie nie ugielam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Przesady

tzn karty visa albo master card :)teraz juz sie zgubilam ale napewno wiecie o co chodzi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Przesady

Mój narzeczony nie ma nawet pojęcia w jakim kolorze będzie moja suknia!! Ani jaka fryzura, ani kwiaty, wszystko, co dotyczy mojego wyglądu w dniu ślubu okryłam wielką tajemnicą !!!

Nie ze względu na przesądy, ale po prostu chciałabym zrobić na prawdę duże wejście

Do slubu jedziemy osobno, ja ze świadkową, a Paweł ze świadkiem, więc zobaczy mnie dopiero w Pałacu Opatów (mam nadzieję, ze pozwolą nam się podpisać przed- osobno, zebym weszła, kiedy wszyscy będą na miejscach)

Więc pomyśl, czy naprawdę konieczne jest by twój przyszły mąż miał choćby przedsmak tego jak będziesz wyglądała?
W sprawie sukni możesz jechać z mamą, czy swiadkow, siostrą, po co go zabierać ze sobą?!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Przesady

A dla mnie te wszystkie przesądy dotyczące sukienek , r w miesiącu i podobne to bzdura rodem z ciemnogrodu ( chociaz szanuje wasze poglądy, kazdy ma do nich prawo ), ja z moim przyszłym chodzę razem po salonach, ma bardzo dobry gust i juz kilka razy pokazywał mi rzeczy na ktore nie zwracałam uwagi a ktore nie pasowały do mnie a panie w salonie wykrzykiwały ze wygladam najpiekniej na swiecie. Podobnie uwazam ze w dniu slubu takie wspolne przygotowania mogą byc swietną zabawą i odstresowaniem. Podobnie jak r w miesiącu..mam pełno koleżanek slubującyh bez r, moja mama slubowała bez r, i wszystkie są szczęsliwe, to bzdura ten przesąd, ja mam slub w maju, bez problemu załatwiłam fotografa, sale z duzym rabatem,zespoł itp, podobno wiecej ludzi bierze slub w kwietniu niz w maju, gorsza pogoda zimniej,i tylko dlatego że jest...APRIL:), a w maju zaczyna się juz pięknie zielenic, nie jest za gorąco poprostu wymarzona pogoda na slub, nie wiem jak bym wytrzymała w upalnym czerwcu kilka godzin w ciezkiej kiecce + gorset i ponczochy + niewygodne buty ...i znosic to wszystko dla tego ze jakis przesąd jest? eeeeee zyjemy w 20 wieku kobitki a nie w 14:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Przesady

i tez masz racje :)chcociaz w maju tak za cieplo nie bedzie ja biore na poczatku czerwca slub i tez sie obawiam ze bedzie chlodno a na przekor wszytskim ja tez chcialam w maju i to 13 bo ksiadz powiedzial ze to piekny maryjny miesiac ale moj narzeczony wyrazil sprzeciw wiec czy tylko kobiety sa przesadne :))tak samo moj facet nie kupuje mi butow :)
a z sukienka tez nie chodzi o przesad bo zawsze ogladalismy z narzeczonym na necie rozne modele on doradzal co mowil co mu sie podoba co nie ale nie chce zeby mnie widzial tak jak wczesniej pisalam dla tego "wow" a on tez nie protestowal i nie moze sie juz doczekac tego dnia:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Przesady

No taaak, Oliwka, ale to jest takie fajne!

Np ja będę miała cos niebieskiego, coś starego, coś pożyczonego, coś nowego i coś białego, dla tradycji, a nie że przesądy

Co do sukni?
mój Paweł też ma świetny gust, oglądaliśmy razem masę magazynów ślubnych w poszukiwaniu sukni, a raczej stylu, i to mi dało jakiś tam obraz tego co się mu podoba, ale ja w sukni, to juz zupełnie iina bajka,

ja nie wzięłabym ślubu w maju, ale tak już mam, (jak to się mówi, nikt nie wierzy w przesądy, ale po co kusić los)
ale faktycznie, jest tych majowych ślubów mniej, więc i konkurencja mniejsza, i milutka pogoda, powodzenia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Przesady

żyjemy w XXI wieku :)!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Przesady

Podpis składasz w trakcie ceremonii - zgodnie z przepisami. Nawet gdyby ktoś się sgodził zrobic odstępstwo, to na 100% nie tak, żeby osobno - gdyż jednoczesność i wspólnośc złożenia oświadczenia woli (co wyrażasz podpisem) jest absolutnie niezbędnym warunkiem ważności małżeństwa w świetle prawa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Przesady

nale,
to co w trakcie ceremonii, to oczywiste, że podpisujemy razem
powiedz mi tylko czy nie trzeba czegoś podpisać przed ceremonią? jeszcze przed wejściem na salę ślubów?
Jeśli nie to chyba źle zrozumiałam panią z Pałacu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Przesady

Taxobie myślę... a nie wkurzy się Twój facet za takie traktowanie? Bo w końcu ślub jest po to, żeby być razem. A Ty chcesz się podpisywać przed- osobno, żeby... mieć wejście na scenę? A to "razem" to co ma znaczyć?

Oczywiście, facet nie musi widzieć sukienki przed ślubem, miej sobie ten efekt na nim.
Ale nie stresuj calego świata tym, że jak ktoś Cię, nie daj Boże, zobaczy - to łzy będą i rozpacz - to ma być dzień radosnego połączenia i a nie cios po oczach z zaskoczenia!

A w ogóle - co Twój facet o tym myśli? Pytałaś go? Czy tylko mu oznajmiłaś?

Pozdrówka!
Mulder
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Przesady

nie zrozumiałaś intencji, po co mnie atakujesz?

to miało byc coś takiego jak w kościele, że narzeczony czeka przy ołtarzu,
i pierwszy raz widzi swoją przyszła żonę jak ją tata do kościoła wprowadzi i mu ją "odda" ,
Nie ma w tym nic złego, prawda?

I nie robie żadnej tajemnicy przed wszystkimi,
cytuję: "Ale nie stresuj calego świata tym, że jak ktoś Cię, nie daj
Boże, zobaczy - to łzy będą i rozpacz "

- tylko przed przyszłym mężem, a to kolosalna różnica !!!!!!!!!!!!!!!
co ci przeszkadza, że mój mąż nie wie jakie będę miała kwiaty, to mój ślub!!!!

co do mojego narzeczonego?
jakie traktowanie?
że pojechałam z koleżanką zamówić suknię? to taka zbrodnia?
wspólne podpisanie przysięgi podczas ceremoni, to oczywiście obowiązek, przyjemny zresztą, i nie chcę z niego zrezygnować!!!!!!!
(nawet jakby była taka możliwość) więc nie rozumiem, chyba czytasz wybrane posty, a nie cały wątek dotyczący sprawy.
pytałam o podpis przed ceremonią, znim sie wchodzi na sale ślubów,

więc sorry, ale przeginasz
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Przesady

przeczytaj jeszcze raz to co napisałam w poście nad twoim, nie było tam mowy o tym, że ta chcę cokolwiek podpisywać przed ceremonią, by miec wejście, na prawdę zrobiło mi się przyko, że tak pomyślałaś, to cudowny dzień, wiec chce z moim mężczyzną być zawsze i wszędzie, ale chcę też zrobić dobre pierwsze wrażenie, i to wszystko!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Przesady

Sylwus, może z Toba oglądać ale w dniu śłubu nie może Cię zobaczyć i nie powinien wiedzieć, którą sukienkę wybrałaś :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Przesady

Ewita13 napisał(a):

> Sylwus, może z Toba oglądać ale w dniu śłubu nie może Cię
> zobaczyć i nie powinien wiedzieć, którą sukienkę wybrałaś :)

też mi się tak wydaje...
ale z drugiej strony już mnie będzie widział w jakiejkolwiek sukni ślubnej i już nie będzie tego "wow"...
:-))

Ech sama nie wiem...
zresztą my przed ślubem zdjęcia robimy i jedziemy razem do ślubu... skuterem oczywiście...

Pozdrawiam...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Przesady

Aaaaa, widzisz. My sie widzimy dopiero w kościele ale nie jade z Piotrkiem oglądac sukienke. NIE MA MOWY!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Przesady

Do Oliwki: podobno szczęśliwi czasu nie liczą, ale jeśli nie zauważyłaś, to pozwól że ja Ci powiem: żyjemy w XXI w.

A co do pogody, to zawsze jest loteria - ja pamiętam też bardzo zimne maje. Ja brałam ślub w zeszłym roku w październiku, i miałam o wiele lepszą pogodę, niż mój kuzyn w czerwcu.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Przesady

my chodziliśmy razem szukać sukienki i B widział mnie w tej wybranej... aha i wypadło mi oczko z pierścionka .... na razie to tyle nam się zdarzyło z przesądowych spraw ..... ogólnie powinno się nasze małżeństwo powinno rozpaść po tygodniu ;) albo przynajmnie powinien mnie bić ;)

przesądy do szuflady ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Przesady

Bo jak sie baby nie bije, to jej wątroba gnije.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Przesady

Ja cały czas zastanawiam się, czy nie jeździć z moim lubym po salonach, bo gusty co do sukni mamy zgoła odmienne. A do czasu slubu i tak trochę zapomni jak wyglądałam przy przymiarce.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Przesady

oj niezapomni napewno, ja mojemu tylko na internecie pokazywalam kilkanascie sukien i mielismy podobny gust, po salonach chodzilam sama a na koncu ze swiadkowa, by ostatecznie wybrac, moj misiak wie tylko w jakim kolorze mam suknie (bo musi wiedziec jaka koszule ma miec i kolor garniturku) i ze jest cudna i nic pozatym. Zobaczy mnie dopiero w dniu slubu, pol godziny przed ceremonia, bo przyjedzie ze swoimi rodzicami do mnie i bedzie blogoslawienstwo, nastepnie pakujemy sie ze swiadkami do limuzyny i do kosciola, a tam pojdzie pierwszy i bedzie czekal przy oltarzu a ja dopiero dojde i sadze ze to bedzie wielkie wejscie mimo iz wczesniej pare chwil mnie widzial.
Wiec osobiscie uwazam ze nie warto chodzic z narzeczonym po salonach i pokazywac mu sie w sukni, bo nawet jesli nie zobaczy ciebie w tej wlasciwej to i tak bedzie juz mial jakies o tym wyobrazenie i moze byc mniej ale tylko ciute mnie zaskoczony. Wyrazajac powyzsza i swoja opinie nie kierowalam sie zupelnie przesadami, tylko jak najwieksza niespodzianka dla mojego slonka. :)))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Przesady

Wszyscy mamy ten sam problem, ale czasem wierzymy w przesady warto sie zabezpieczyc:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Przesady

a ja tam nie wierze
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0