Re: Razem czy osobno????
my mieszkaliśmy razem w kawalerce i zdecydowaliśmy, że mąż wyszykuje się w swoim rodzinnym domu (na sąsiednim osiedlu, ja mieszkałam dużo dużo dalej)... i było super, on nie widział wcześniej sukni więc nie było nic przyjemniejszego nad słowa zachwytu, poza tym w jego przygotowanich towarzyszyła mu teściowa i szwagierka, a u mnie moja ekpia - mama, świadkowa, fryzjerka i makijażystka - nie wyobrażam sobie jak mielibyśmy pomieścić sie w jednym pokoju; ale znam też parę która szykowała się w jednym domu, tyle że w innych pokojach i też wszystko się udało - i oni i my jesteśmy do dzis razem, a mój mąż nigdy nie czuł żebym go wyrzuciła z domu (bzdura!), zróbcie więc tak jak będziecie Wam odpowiadało - bo to Wasz dzień i niczyj inny!!!
0
0