Reguły Contrastu??

Jestem wraz z moją rodziną stałym klientem od wielu lat i zawsze bardzo chwaliłam to miejsce i poleciałam nawet naszym partnerom biznesowym, którzy przyjeżdzają do nas z całej Europy, ale niestety dziś musiałam ogromnie się rozczarować. Gdy krótko po godz. 18 pojawił się dość chłodny wiatr poprosiłam przy barze o kocyk dla mojego syna. Wtedy usłyszałam, że nie otrzymamy koca gdyż są one wydawane dopiero od godz. 19.00. Zapytałam czy nie można zrobić wyjątku i co jest powodem? Okazało się, że takie są reguły! Poprosiłam o rozmowę z kierownikiem. Pani, która stała za barem poszła zapytać czy może wydać nam koce? Okazało się, że zasady są tak restrykcyjne, że nie ma w ogóle takiej możliwości! Pan kierownik nawet się nie pofrapował by porozmawiać ze mną osobiście. Gratuluję podejścia do klienta! Faux pas!
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
jakby mieli zrobic wyjatek raz to musieliby ten wyjatek zrobic pozniej dla kazdego, bo jak wytlumaczyc, ze pani 5 minut temu dostala koc a ja nie moge? bo wyjatek ? i znajac ludzi ktorzy maja ze wszystkim problem i o kazdej pitole chca rozmawiac z managerem, to bylby tu nastepny post, ze w contrascie nie wszystkich traktuja tak samo. bo pani przeciez jest wyjatkowa. troche zrozumienia. sa zasady to trzeba sie dostosowac, a jak nie to nisic kocyk ze soba :)
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 8
Ale po jaką cholerę wymyślać debilne zasady? Jest jakiś powód? Klient pytał "dlaczego" i otrzymał odpowiedź, którą można by określić mianem "bo tak". Zasłanianie się wymyślonymi na kolanie bezsensownymi zasadami jest tak samo głupie, jakby klient nie zapłacił za piwo, bo mu jego wewnętrzny regulamin zabrania (tak sobie napisał na kartce i przykro mu, ale nie może zapłacić, bo takie ma zasady). Wymyślać zasady można sobie do woli - w końcu despoci są wszędzie, ale trzeba liczyć się z tym, że debilne zasady wprowadzane bez sensu będą skutkowały niskimi ocenami lokalu.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2