Wybrałam się tu przypadkiem z mamą i babcią na cyliczne babskie wyjście i byłam bardzo mile zaskoczona. Obsługiwał nas bardzo miły, szybki i kulturalny, ciemnowłosy kelner. Dania były bardzo dobre, mnie zachwyciła pierś ze znakomitym sosem serowym (co było miłym akcentem, bo generalnie nie bardzo przepadam za serem). Zamówiłyśmy też drinki, szarlotkę z lodami i pieczonego ziemniaka z wołowiną, które także smakowały. Na koniec dostałyśmy w prezencie od szefostwa po kieliszeczku wiśniówki :) Na pewno nie raz jeszcze tu wrócimy, bo zarówno jedzenie, obsługa jak i atmosfera są rewelacyjne :)