Re: Rodizio
ja bawiłam się 1 lipca u mojego brata.Super, wesele - nie usłyszałam od żadnego z gości słowa na nie. Wszyscy zadowolenie. Jedzenia do oporu, owoców- ciasto mieliśmy we własnym zakresie. Orkiestra ta od nich - fajna , gra bardziej w stylu latynoamerykańskim ( samby rumby ale tez i troche biesiady).Jak masz jakies pytania to pisz, chętnie udziele informacji.
A ten wschód słonca nad ranem z tarasu Rodizio - po prostu BAJKA.
0
0