To jest chore, robi się rozłam na jednej ulicy! Strona A i strona B! Sorry, ale jakby coś się stało na wjeździe od strony domków, to mieszkańcy też by jeździli od strony szeregów i odwrotnie. Co to za durne podziały, teren willowy i niewillowy? Podział to może być na chamke, która oblewa wodą spod kół albo chama, który nie sprząta po swoim psie pod czyimś płotem. Mieszkańcy domów też chodzą po stronie szeregów, wprowadzają psy, dzieci jeżdżą rowerami, nie mówiąc o maltanczyku, który nagminnie od 2 lat biega samopas i zakreca na chatę dopiero przed spaniem. Drodzy mieszkańcy i właścicielki drogi. Jeżeli ktoś wykopał rów, to popełnił przestępstwo (chyba że to właściciel). Jeżeli ktoś zepsuje sobie na tym rowie auto, konsekwencje może ponieść właściciel drogi. Jeżeli ktoś nie dba o czystość na swojej posesji to jego sprawa. A jeśli ktoś nie dba o swoje porozrzucane śmieci na drodze albo wywala świąteczną choinkę na łąkę, to już jest flejtuch i wstydu nie ma. Ogarnijcie się, nie zagladajcie komuś w działkę, ale też nie nie traktujcie tej ulicy jak swojej prywatności, bo każdy ma prawo po niej chodzić/jeździć.
9
0