Se popadało..;)

Nauczony doświadczeniem i z poczuciem misji, narzuciłem sztormiak, w łapkę wziąłem solidną brechę i poszedłem zakładać dekle od studzienek (do Saura ani do Melioracji nie szło się dodzwonić).
Zdjątko zrobone o 19:53. Jakiś kwadrans później dało się zamknąć wcześniejszą studnię niż ta, widoczna na zdjęciu, fontanna.
Ostatnią, najniżej, udało się zamknąć tuż przed 22, jak napór wody zmalał i znalazłem dekiel, jakieś 15m dalej :D

