Re: Spowiedź
chciałem poszukać czegoś na wieczór kawalerski mojego przyjaciela, a tu temat stary jak świat i jak zwykle kontrowersyjny :) aż sie zarejstrowałem :)
jestem wierzący i wiara jest dla mnie bardzo ważna, ale rozumiem wasze obawy przed spowiedzią, bo sam nie lubię chodzic do spowiedzi (mam tu na mysli każdą spowiedź); przed ślubem nie współżyliśmy z moją już teraz małżonką :) ale trafiłem na niezbyt sympatycznego księdza (właściwie ojca), który kiedy usłyszał, że jest to moja pierwsza spowiedź przedślubna próbował mi wmówić, że napewno współżyję, uświadamiał, że zatajenie grzechu jest świętokradztwem... to nie było przyjemne, bo jak udowodnić, że nie jest sie wielblądem??? na koniec tej spowiedzi zapytał mnie czy napewno nie będę współżył przed ślubem. Myślałem, że po tym co mu odpowiedziałem nie da mi rozgrzeszenia, ale po chwili milczenia dał :) powiedziałem mu wtedy, że bardzo chcę wytrwać w czystości aż do ślubu i takie jest moje postanowienie, ale nie wiem co zrobie jutro, za tydzień, za miesiąc... WYTRALIŚMY!!! ale nie uważam tego za nasz sukces, osiągnięcie czy jak kolwiek to nazwać!!! jeśli wytrwacie w czystości do ślubu, to dziekujcie za to Bogu, bo to łaska, ale nie potępiajcie innych, nie oceniajcie... to nie my ludzie jesteśmy od tego...
Tak wyglądał moja pierwsza spowiedź, która odbyła się na jakieś 2 mc przed slubem. Ta druga spowiedź była dzień przed ślubem. A już jako małżeństwo znaleźlismy sobie stałego spowiednika i żałujemy, że nie zroblismy tego przed ślubem. Spowidamy sie u Jezuitów we Wrzeszczu na Mickiewicza... wspaniali ojcowie...
A no i apropo stwierdzenia, które padło - nie musi to byc grzech ciężki, żeby nie dac rozgrzeszenia, może być lekki!!! Aby otrzymac rozgrzeszenie trzeba żałować za grzechy i mieć postanowienie poprawy (przecież morderca - zgodzimy sie chyba wszyscy, że morderstwo jest grzechem ciężkim - jeśli żałuje, jeśli chce sie poprawić też może uzyskać rozgrzeszenie, no nie?)
Jeśli ktoś chce ominąć surowych księży, to niech omija też św.Mikołaja w Gdańsku i św.Józefa w Gdańsku :)
ale sie rozpisałem :) wracam do pracy! nie znalazłem niczego na kawalerski, ale jeszcze tu wróce;)
pozdrawiam i życzę szczerych spowiedzi :)
0
0