... wiecie co? dawno tu nie zagladałam, bo ostatnio te forum mnie wkurza! i dzisiaj gdy przeczytałam te wypowiedzi stwierdzam, że jestm zła jeszcze bardziej!!!
ja mam suknie z Farage, właśnie z koronkowymi plecami, a wyzywanie kogos od Panienek lekkich obyczajów - stwierdzam to po wypowiedzi moni - uważam za lekka przesadę. Kazdy ma swój gust, swoja moralność i zapatrzenie na sprawę w czym iść do slubu. Mam prawie 30 lat i nie gardzę moim ciałem, wręcz ono mi sie podoba i mojemu pzryszłemu męzowi również. Mam gdzieś rodzinę czy będą to komentować czy nie, czy jest zbyt pruderyjna do kościoła czy nie. Zabezpieczyłam się i bedę miała etolę z norek bo w kosciele moze byc chłodno, to wszytsko. Specjalnie mam taki welon zeby było widac tył sukni!
Ten dzień jest raz w zyciu, a nawet jeśli zdarzy sie po raz kolejny to juz nikt nie bedzie tego tak pzrzywał jak ten oierwszy, wiec dajcie sobie spokój z krytykami i bezczelnymi wypowiedziami, kazda z nas ma sie cieszyć tym dniem i podzielcie sie szcześciem z innymi również. całe szczeście nie należe do osób, które potwm płaczą w poduszke i myslą... ona powiedizla tak, a tamta tak... moze robie źle??!!!
Nie róbcie przykrosci innym, bo jak ktoś sobie wybiera suknie, której bym nie załozyła, to jej nie krytykuje tylko mówie, ze jest sliczna i pewnie własnie ta do niej pasuje!!!!
To chyba na tyle..