Tragedia i totalne dno

Zero szacunku do studenta, zero organizacji.

Po aktualizacji systemu uczelnia straciła dane dotyczące zaliczenia praktyk, powtarzanych przedmiotów oraz zmiany prowadzącego. Wszystko to wydarzyło się tuż przed obroną. W efekcie w systemie nie było moich ocen, mimo że zostały one wcześniej przesłane mailowo i były potwierdzone przez prowadzących. Przez to nie zostałam dopuszczona do obrony w pierwszym terminie, a miałam tylko jeden termin, żeby się obronić.

W BOS-ie niczego nie da się załatwić - nie można się dodzwonić, a ostatnio czekałam na połączeniu ponad 3 godziny.

Studenci wydają ogromne pieniądze na studia, a uczelnia w zamian daje nic.