Witaj, też miałam suknię bez ramiączek, z gorsetową górą. I nie czułam żadnego dyskomfortu. Nie powinna być opięta, musisz w niej swobodnie siadać i oddychać. Wiadomo, że najczęściej talia jest szczuplejsza niż biust i zbyt dużo luzu w pasie będzie powodowało zsuwanie się sukni. Ale nie może być tak, że ledwo w niej oddychasz ;-) Pamiętaj, że będziesz ją miała na sobie przez wiele godzin.
Nie bez znaczenia jest pora dnia na przymiarce- im bliżej wieczoru, tym ciało jest bardziej "opuchnięte" i to może dawać taki efekt. Spróbuj umówić się na przymiarkę z samego rana i zobaczyć, czy ten efekt "ucisku" utrzymuje się. Jeśli suknia jest dobrze skrojona, nie będzie Cię uwierać.
Czasem jest problem z sukniami bez ramiączek tego typu, że trzeba dobrać naprawdę idealnie stanik, który dobrze podtrzyma biust. Jeśli więc zajdzie konieczność poszerzenia tej sukni w pasie, najlepiej, żebyś miała stanik już wszyty w gorset, nie będziesz musiała co chwilę podciągać sukni ( plastry silikonowe mogą się nie sprawdzić, mi podczas jednej z imprez zsuwały się i odparzały skórę, ogólnie czułam ciągły dyskomfort i lęk, czy się nie odkleją).
0
0